Unikanie opodatkowania to problem globalny

DI, PAP
opublikowano: 20-03-2014, 18:15

Problem unikania opodatkowania - zwłaszcza przez duże koncerny - dotyczy wszystkich krajów, zarówno biednych jak i bogatych, ale najwięcej na tym procederze tracą państwa najuboższe - mówili w czwartek w Sejmie uczestnicy debaty poświęconej temu problemowi.

Konferencję zorganizował Instytut Globalnej Odpowiedzialności, polska organizacja pozarządowa będąca członkiem Eurodad, europejskiej sieci organizacji eksperckich zajmujących się polityką rozwojową.

Wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka oceniła, że kwestia unikania opodatkowania to jeden z najważniejszych problemów globalnych, z którymi społeczność międzynarodowa nie daje sobie rady. "To jest problem, który musimy rozwiązać, dotyka on kraje najbiedniejsze, jak i bardzo dobrze sobie radzące. Ale negatywny wpływ ma szczególnie na kraje znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji" - powiedziała.

Tove Maria Ryding z Eurodad zwróciła uwagę, że problem unikania opodatkowania przez międzynarodowe korporacje, które działają w wielu krajach i naruszają prawa poszczególnych państw, jest globalny. Jej zdaniem wynika on z braku transparentności przepływu pieniędzy między spółkami należącymi do wielkich korporacji oraz istnienia tzw. rajów podatkowych - państw, które pomagają firmom unikać opodatkowania.

Według niej międzynarodowy system prawa podatkowego ma blisko 100 lat i nie odpowiada obecnym realiom globalizacji. Tymczasem strumień pieniędzy, które są wyprowadzane zagranicę i nie podlegają opodatkowaniu w krajach rozwijających się jest ogromny. Państwa te tracą z tego powodu ok. 160 mld dolarów rocznie. "To oznacza, że olbrzymie środki, które państwa te otrzymują w ramach pomocy rozwojowej znika" - zaznaczyła. "Problem, który dotyka mieszkańców Afryki, uderza w ten sam sposób mieszkańców Europy. Komisja Europejska szacuje, że UE każdego roku traci na unikaniu opodatkowania bilion euro" - dodała.

Ryding zaznaczyła, że to oznacza m.in. pogorszenie pozycji konkurencyjnej małych i średnich firm, które płacą podatki. Podała przykład koncernu Starbucks, który w przeciwieństwie do małych kawiarni w Wielkiej Brytanii płacił podatek na poziomie 1 proc. Firma zmieniła swoją politykę, gdy sprawa wyszła na jaw i opinia publiczna zwróciła się przeciw koncernowi. Podobna sytuacja miała miejsce z koncernem piwowarskim SABMiller, który w Ghanie ma swój browar, ale płaci tam mniej podatków niż mała lokalna piwiarnia.

Ryding uważa, że rozwiązanie problemu jest proste: po pierwsze potrzebna jest mapa, która pokaże, gdzie działają korporacje, jakie osiągają zyski w poszczególnych krajach i jakie płacą podatki. Po drugie potrzebne są działania, które utrudnią ukrywanie i pranie pieniędzy.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Ekonomista z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur Grzegorz Konat powiedział powołując się na opublikowany pod koniec ubiegłego roku raport Global Financial Integrity, że na 144 przebadane kraje Polska zajęła 18 miejsce pod względem skumulowanej wartości nielegalnych przepływów finansowych w latach 2002-2011. W krajach rozwijającej się Europy zajęliśmy trzecie miejsce po Rosji i Białorusi razem z Serbią. "Skumulowana wartość nielegalnych przepływów finansowych wyniosła co najmniej 50 mld dolarów, czyli 5 mld dolarów rocznie" - podkreślił.

Zdaniem Marcina Wojtalika z Instytutu Globalnej Odpowiedzialności z powodu procederu unikania opodatkowania przez firmy tracą wszyscy: rząd który musi ciąć budżet; obywatele, którzy muszą ponosić wyższe obciążenia podatkowe; przedsiębiorcy, którzy unikając opodatkowania narażają się na kryzysy public relations.

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę, że w ciągu ostatnich lat zmieniła się w Polsce społeczna percepcja firm, które unikają opodatkowania. Działania zmierzające do niepłacenia podatków nie są już uważane za wyraz zaradności, czy przedsiębiorczości, który zasługiwałby na uznanie.

"Mam nadzieję, że opinia społeczna inaczej postrzega pewne zjawiska, które się dzieją wszędzie na świecie i u nas również" - powiedział obecny na konferencji dyrektor departamentu polityki podatkowej w resorcie finansów Cezary Krysiak. Wskazał, że najlepszy przykład to niedawna sprawa spółki LPP.

Pod koniec ubiegłego roku spółka LPP (właściciel m.in. marki Reserved) poinformowała o przeniesieniu niektórych swoich znaków towarowych do swojej spółki na Cyprze, które potem miały być do przeniesione do innej spółki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Działania LPP zostały negatywnie ocenione przez część klientów - w internecie pojawiły się apele o bojkot sklepów należących do LPP. Firma odpowiedziała, że 90 procent podatków płaci w Polsce, a zaoszczędzone środki są inwestowane w rozwój spółki.

Krysiak dodał, że ministerstwo powróciło do koncepcji wpisania do prawa klauzuli dotyczącej unikaniu opodatkowania, którą kiedyś zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. Zaznaczył, że nowe przepisy nie powinny już budzić wątpliwości TK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane