Unima 2000 szuka swojej szansy w specjalizacji

Kamil Zatoński
opublikowano: 10-08-2006, 00:00

Od 10 do 13,5 mln zł netto chce uzyskać z emisji 1,2 mln akcji krakowska firma teleinformatyczna Unima 2000. Zapisy ruszają dopiero 28 sierpnia (przyjmować je będzie DM BOŚ), ale już wczoraj przedstawiono prospekt emisyjny i widełki cenowe (9-12 zł).

Spółka specjalizuje się w dwóch obszarach: tworzeniu w przedsiębiorstwach systemów telekomunikacyjnych, w tym telefonii IP, oraz budowie aplikacji wspierających sprzedaż, tzw. call i contact centers. Firma opracowuje koncepcję projektu, wdraża go z wykorzystaniem sprzętu i technologii zagranicznych producentów, by na koniec oferować usługi serwisowe (a także ewentualną rozbudowę). Oba rynki, na których skupia się działalność Unimy, rozwijają się bardzo dynamicznie i tak też powinno być w kolejnych latach. Już teraz do Polski — ze względu na niższy koszt siły roboczej — przenoszone są z innych krajów Unii Europejskiej telefoniczne centra kontaktów z klientami. To szansa także dla Unimy, choć z drugiej strony potencjalne zyski przyciągać będą coraz więcej konkurentów, w tym zwłaszcza tych o znacznie wyższych zasobach kapitałowych.

Największa część środków (5 mln zł) z emisji 1,2 mln akcji ma pójść na przejęcia. Krakowianie celują w firmy (jedną lub dwie) o podobnym profilu. Niewykluczone jednak, że dzięki akwizycji oferta Unimy zostanie poszerzona. Wstępne rozmowy i badanie kondycji kandydatów do przejęcia trwają, finalizacji transakcji należy się spodziewać w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Drugim celem emisji jest stworzenie mobilnych call center, które firmy na zasadzie outsourcingu mogłyby wynajmować (infrastrukturę plus obsługę inżynieryjną) do realizacji zadań na określony okres. Zapłatą dla Unimy byłby abonament. Powinno to pozwolić na poszerzenie bazy klientów, zwłaszcza wśród mniejszych przedsiębiorstw, których nie stać na stworzenie własnych centrów. Wreszcie — jedna czwarta wpływów (2,8 mln zł) przeznaczona będzie na reorganizację firmy i przygotowanie jej do zwiększonej skali działalności. Przez ostatnie trzy lata Unima nie prowadziła istotnych inwestycji. Dopiero od niedawna trwa budowa centrum laboratoryjno-szkoleniowego, które ma być swego rodzaju wystawą oferty spółki.

Wyniki firmy podlegają wahaniom sezonowym i najwyższą wartość osiągają w drugim półroczu, zwłaszcza w ostatnim kwartale. W odróżnieniu jednak od większości giełdowych spó- łek z branży IT, rezultaty Unimy nie są uzależnione od przetargów w sektorze publicznym. Opóźnienia w ich rozstrzygnięciach są zmorą konkurentów.

Na tle średniej dla sektora wskaźniki rentowności krakowskiej spółki prezentują się atrakcyjnie, jednak wyraźna ich poprawa to skutek bardzo dobrego 2005 r., kiedy rozpoczęto starania o giełdowy debiut. Przy założeniu uplasowania całej emisji (1,2 mln akcji), dla ceny emisyjnej 9 zł wskaźnik cena/zysk (P/E) na 2006 r. równy jest 16,3. Dla maksymalnej ceny 12 zł wzrasta do 21,7, czyli poziomu nieznacznie wyższego od przeciętnej dla spółek IT, wynoszącej 20,7. Porównywanie utrudnia jednak brak na warszawskiej giełdzie firm o profilu przyjętym przez Unimę. Najbliżsi notowani konkurenci to ABG Ster-Projekt i ATM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu