Unipetrol wznawia produkcję w Chempark Zaluzi po pożarze krakingu parowego

PAP
aktualizacja: 20-10-2016, 06:59

Unipetrol z grupy PKN Orlen wznowił produkcję jednostki etylenu w czeskich zakładach Chempark Zaluzi w Litvinowie, gdzie w sierpniu 2015 r. doszło do pożaru i awarii. Obecnie pracuje tam 7 z 10 pieców odbudowanego krakingu parowego.

Normalny tryb pracy jednostki etylenu w Chempark Zaluzi, której odbudowa kosztowała ok. 4,1 mld CZK, spodziewany jest jeszcze w październiku – poinformował w środę Unipetrol.

Chempark Zaluzi w Litvinowie jest największym czeskim podmiotem chemicznym. Zakład należy do grupy Unipetrolu, w którym PKN Orlen posiada 62,99 proc. udziałów. Do poważnej awarii, wybuchu, a następnie pożaru na instalacji krakingu parowego - steam cracker doszło tam 13 sierpnia 2015 r.

Jak zapewnił obecnie Unipetrol, w oparciu o wyniki wewnętrznego dochodzenia zostały podjęte działania i opracowane procedury w celu zminimalizowania ryzyka wystąpienia podobnej awarii w przyszłości.

"Bezpieczeństwo jest naszym priorytetem, dlatego kilkakrotnie przeprowadzono niezbędne badania i próby, aby upewnić się, że kraking parowy jest gotowy do rozpoczęcia produkcji" – powiedział cytowany w komunikacie Unipetrolu członek zarządu tej spółki Krzysztof Zdziarski. Dodał, że ponowne uruchomienie krakingu parowego w Chempark Zaluzi pozwoli na pełne wykorzystanie zdolności produkcyjnych innych jednostek produkcyjnych, propylenu i polietylenu.

Unipetrol podał, że trwająca 10 miesięcy odbudowa krakingu parowego obejmowała m.in. wzniesienie czterech nowych pieców, naprawę uszkodzonego komina i estakad, a także wymianę elementów pomiarowych i sterujących. Według spółki, powołującej się na szacunki z końca czerwca 2016 r., koszt napraw szkód powstałych w wypadku to 4,1 mld CZK, a utracone zyski to 6,6 mld CZK. Obie te kwoty spółka spodziewa się odzyskać od ubezpieczyciela.

W grudniu 2015 r. Unipetrol informował, że dwie spółki, Linde Engineering i Technip, odbudują zniszczoną pożarem instalację etylenu w Chempark Zaluzi. Wcześniej Unipetrol podawał, że uruchomienie w części zniszczonej pożarem instalacji powinno być możliwe w lipcu 2016 r., obejmując do 65 proc. mocy produkcyjnych, a doprowadzenie do standardowego, maksymalnego wykorzystania mocy produkcyjnych krakingu parowego planowane jest na październik 2016 r.

W czerwcu tego roku Unipetrol rozpoczął w Chempark Zaluzi budowę nowej instalacji polietylenu PE3 o zdolności produkcyjnej 270 tys. ton rocznie. Łączny koszt inwestycji szacowany jest na 8,5 mld CZK. Realizacja tego projektu wzmocni pozycję grupy PKN Orlen na rynku chemicznym i petrochemicznym w Europie Środkowej. Nowa instalacja, która ma powstać do 2018 r., będzie jedną z najnowocześniejszych tego typu w całej Europie. Wykonawcą inwestycji jest Technip.

Od 2005 r. PKN Orlen posiada 62,99 proc. udziałów w czeskim Unipetrolu, dalsze 23,7 proc. akcji ma tam J&T Group, a pozostali akcjonariusze dysponują 13,31 proc. akcji. Unipetrol jest m.in. właścicielem Ceska Rafinerska, zarządzającej dwoma jedynymi w Czechach rafineriami: w Litvinowie i w Kralupach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu