Uniserv bada kandydatów do aliansu

  • Emil Górecki
14-02-2013, 00:00

Sierota po PBG chce jak najszybciej wyjść z upadłości, by móc startować w wielkich przetargach energetycznych.

Szybki układ z wierzycielami, porozumienie z inwestorem strategicznym i przywrócenie spółce pełnej możliwości składania ofert — to plan zarządu spółki Uniserv na najbliższych kilka miesięcy. Katowicki projektant i budowniczy chłodni kominowych dla energetyki popadł w kłopoty z powodu współpracy z Hydrobudową z grupy PBG, dla której budował dwa zbiorniki magazynu gazu skroplonego w Świnoujściu. Niezapłacone należności opiewają na 12 mln zł. Sąd przychylił się do wniosku o układ.

— Banki wycofały nam linie kredytowe i gwarancyjne. Do normalnej działalności potrzebujemy kapitału, więc podjęliśmy rozmowy z potencjalnymi inwestorami strategicznymi, zarówno finansowymi, jak i branżowymi. Kilka z nich jest już po due diligence. Pod koniec marca powinniśmy mieć zarówno listę wierzytelności, jak i decyzję o wyborze inwestora, a w ciągu kolejnych miesięcy powinniśmy wynegocjować warunki układu — mówi Artur Nizioł, prezes Uniservu.

Spółka ma zapewnioną pracę na najbliższych kilka miesięcy. Prezes liczy, że mimo trudności uda mu się pozyskać kolejne zlecenia, choć tylko niektórzy prywatni inwestorzy — jak ostatnio Tauron — przyjmują oferty spółek w upadłości. Stąd pośpiech, by tego dopisku przy nazwie pozbyć się jak najszybciej.

— Paradoksalnie — opóźnienia w rozpoczynaniu wielkich inwestycji energetycznych są dla nas korzystne, bo dają czas na odbudowanie pozycji lidera, którą mieliśmy przez ostatnie lata. Właśnie z tymi inwestycjami wiążemy przyszłość — mówi Artur Nizioł.

Współpraca z PBG była też powodem kłopotów firmy Tesgas, której wierzytelności wynoszą około 20 mln zł. Tesgas współpracował z PBG przy budowie magazynu gazu w Wierzchosławicach i kopalni ropy i gazu LMG (Lubiatów- -Międzychód-Grotów). Wszystkie wierzytelności już odpisał, co obciąży wynik za 2012 r.

— Jesteśmy świadomi, że odzyskanie należności to kwestia długiego czasu i że konieczna będzie redukcja długu. Będziemy je księgować po odzyskaniu. Liczymy jednak, że bez takich jednorazowych zdarzeń w 2013 r. powinniśmy wyjść ponad kreskę — mówi Marcin Szrejter, dyrektor finansowy Tesgasu.

Paradoksalnie — opóźnienia w rozpoczynaniu wielkich inwestycji energetycznych są dla nas korzystne, bo dają czas na odbudowanie pozycji lidera, którą mieliśmy przez ostatnie lata. Właśnie z tymi inwestycjami wiążemy przyszłość.

Artur Nizioł

prezes spółki Uniserv

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Uniserv bada kandydatów do aliansu