Czytasz dzięki

Koniec zakupów bez zgody UOKiK

Jarosław Królak
opublikowano: 22-07-2020, 13:24
aktualizacja: 22-07-2020, 15:29

24 lipca zaczną obowiązywać tzw. przepisy antyprzejęciowe. Regulator zapewnia, że nie będzie blokował inwestycji zagranicznych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) opublikował wyjaśnienia w sprawie zasad składania wniosków o „zielone światło” dla przejęć spółek oraz postępowań w tym zakresie. Ustawa o kontroli inwestycji (nabycia co najmniej 20 proc. akcji lub udziałów przez firmę spoza UE i OECD) została dołączona do tzw. tarczy antykryzysowej 4.0. Spotkała się z ogromną krytyką ze strony środowisk przedsiębiorców, które alarmowały, że ograniczy ona inwestycje w Polsce (negatywne stanowisko zajęła Rada Przedsiębiorczości). Protesty na nic się zdały. Regulacje antyprzejęciowe zaczną obowiązywać w czwartek.

Zobacz więcej

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK

- Jesteśmy otwarci na inwestycje zagraniczne, ale Polska nie jest na sprzedaż. Firmy spoza UE, chcące tanio przejąć polskie spółki, których wartość znacznie spadła z powodu pandemii, będą musiały uzyskać notyfikację UOKiK. Chcemy, aby proces kontroli planowanych przejęć standardowo nie trwał dłużej niż 30 dni – mówiła w czerwcu Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju.

Z wtorkowego komunikatu UOKiK wynika, że 30-dniowy termin ma być respektowany w przypadku prostych transakcji. Sprawy przejęć bardziej skomplikowanych mają być analizowane do 120 dni. W wyjaśnieniach urząd podkreśla, że długie kontrole będą dotyczyć sytuacji, „gdy dla przedsiębiorstwa istotnego z punktu widzenia interesu publicznego istnieje ryzyko np. wyprowadzenia produkcji za granicę, zamknięcia zakładu, wyprowadzenia technologii lub zagrożenia w inny sposób dla prowadzonej działalności”. Po przeprowadzeniu kontroli UOKiK wyda decyzję o zgodzie na przejęcie lub odmowie. Ustawa wprowadza bardzo surowe sankcje. 

Dokonanie przejęcia bez złożenia zawiadomienia i uzyskania zgody prezesa UOKiK (lub wbrew jego sprzeciwowi) będzie nieważne z mocy prawa i grozić za nie będzie kara finansowa do 50 mln zł oraz więzienie do 5 lat. Kary ma nakładać sąd na wniosek szefa UOKiK.

W wyjaśnieniach urząd precyzuje, jak ma wyglądać procedura kontroli. 

Po złożeniu zawiadomienia o planowanym nabyciu zacznie się pierwsza faza, czyli wstępne postępowanie sprawdzające. Ma służyć podzieleniu spraw na proste (do zakończenia w 30 dni) i wymagające dokładnej kontroli.  

Ustawa ma obowiązywać dwa lata. Będzie podstawą do kontroli zamiaru nabycia przez firmy spoza UE i OECD co najmniej 20 proc. udziałów lub akcji polskich spółek „strategicznych”, czyli m. in. energetycznych, telekomunikacyjnych, produkujących żywność, leków, broń, oprogramowanie w usługach dla ludności (szpitale, transport, paliwa, energia itp.), których przychody w co najmniej jednym roku z dwóch ostatnich lat przekroczą 10 mln EUR.

- Celem przepisów jest ochrona kluczowych polskich przedsiębiorstw. Nie zamierzamy blokować inwestycji zagranicznych – zapewnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane