UOKiK radzi, jak robić e-zakupy

opublikowano: 09-09-2014, 00:00

10 dni - w takim czasie kupujący w sieci mogą odstąpić od umowy. Nie dotyczy to jednak przedsiębiorców, którzy kupują produkty lub usługi dla firmy.

Urząd antymonopolowy przypomina o zasadach zakupów w sieci, bo przedsiębiorcy nie zawsze są uczciwi.

Zobacz więcej

Grzegorz Kawecki

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w tym roku otrzymał 7 zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa, które dotyczyły przedsiębiorców sprzedających towary poza lokalem oraz przez internet. W związku z tym postanowił przypomnieć o zasadach zakupów w sieci. Urząd informuje m.in., że bez względu na to, gdzie internetowy przedsiębiorca ma siedzibę, musi przestrzegać polskiego prawa, w przypadku gdy kieruje ofertę do polskiego konsumenta. Oznacza to, że jeśli na przykład wysyła towar do Polski, ceny podaje w złotych, a strona jest napisana w naszym języku, to musi wywiązać się z wielu obowiązków informacyjnych i zapewnić 10-dniowy okres na odstąpienie od umowy. Konsument korzystający z e-zakupów towarów lub usług musi przede wszystkim pamiętać, że nawet samo klikniecie na okienko „akceptuję regulamin” czy „zapoznałem się z regulaminem” może oznaczać zawarcie umowy. Zanim jednak zdecyduje się kliknąć, warto sprawdzić dane sprzedawcy, takie jak nazwa przedsiębiorcy, adres, e-mail. Jeśli ich brakuje, lepiej zrezygnować z zawarcia umowy. Należy też przeczytać regulamin, w którym szczególną uwagę warto zwrócić na wysokość opłat, koszt towaru lub usługi, koszt dostawy, ewentualne kary umowne, a także na należności za samą rejestrację na portalu lub dostęp do jego zasobów. UOKiK przypomina także, że są wyjątki od prawa odstąpienia od umowy w terminie 10 dni. Jeżeli klient zgodził się (np. akceptując regulamin) na rozpoczęcie świadczenia usługi (np. pobierania plików), przed rozpoczęciem tego terminu, traci prawo bezkosztowego odstąpienia od umowy. Nie obowiązuje ono także w przypadku zawarcia przez internet umowy o wykonanie jakiejś pracy (np. rejestrując się na portalu dla aktorów, modeli, zobowiązując się do promowania oferty na portalu społecznościowym) lub prowadzenia działalności gospodarczej. Osoba, która zawiera umowy w celu gospodarczym, nie jest konsumentem, w związku z tym nie jest objęta ochroną, która wynika z przepisów konsumenckich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / UOKiK radzi, jak robić e-zakupy