Czytasz dzięki

UOKiK: Złe oznakowanie zabawek i artykułów pielęgnacyjnych dla dzieci

(Marek Druś)
opublikowano: 25-08-2005, 15:39

20 proc. zabawek i 11 proc. artykułów pielęgnacyjnych dla dzieci jest źle oznakowanych - wynika z kontroli Inspekcji Handlowej (IH), o wynikach której poinformował w czwartek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

20 proc. zabawek i 11 proc. artykułów pielęgnacyjnych dla dzieci jest źle oznakowanych - wynika z kontroli Inspekcji Handlowej (IH), o wynikach której poinformował w czwartek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

IH przeprowadziła w II kwartale tego roku kontrolę w sklepach w sześciu województwach: kujawsko-pomorskim, lubuskim, opolskim, podlaskim, pomorskim i świętokrzyskim.

Kontrola wykazała, że część zabawek nie miała m.in. obowiązkowego znaku CE, nie były do nich dołączone polskie wersje językowe instrukcji, brakowało także pełnego adresu importera, niezbędnego w wypadku dochodzenia roszczeń.

Dodatkowo - jak informuje UOKiK - zbadano zawartość ftalanów, czyli substancji chemicznych stosowanych do zmiękczenia plastiku. W 1999 r. Komisja Europejska zabroniła ich stosowania przy produkcji zabawek oraz artykułów pielęgnacyjnych dla dzieci poniżej 3. roku życia, bowiem mają one negatywny wpływ na prawidłowy rozwój dzieci.

Przeprowadzone przez Inspekcję kontrole wykazały, że w artykułach przeznaczonych dla dzieci nie znajdują się zawyżone zawartości niebezpiecznych substancji. "Inspekcja Handlowa zwraca jednak uwagę, że producenci zabawek - zwłaszcza spoza Unii Europejskiej - obchodzą obowiązujące przepisy i stosują inne, nowe substancje, które są mniej szkodliwe, ale ich stężenie może być niebezpieczne dla zdrowia dzieci" - czytamy w informacji UOKiK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane