URE nie chce podwyżki cen

Anna Bytniewska
opublikowano: 21-09-2006, 00:00

W tym roku nie będzie kolejnej podwyżki cen gazu. W przyszłym roku, zdaniem URE, ceny powinny być nawet niższe, ale jak to zrobić?

Urząd Regulacji Energetyki (URE) nie zatwierdził Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu (PGNiG) podwyżki cen gazu, która weszłaby od 1 września. Spółka zapowiada, że będzie się odwoływać do sądu antymonopolowego.

Obeszli się smakiem

Monopolista negocjował z URE od kilku miesięcy. Pierwszą propozycję PGNiG, by taryfa od 1 lipca 2006 r. wzrosła o 12 proc., regulator odrzucił 20 czerwca. PGNiG jednak nie dawał za wygraną i wystąpił o 10,2-procentową podwyżkę. Ostatecznie spuścił z tonu, wnioskując o 4,9-procentowy wzrost. Gdyby taka podwyżka weszła w życie, indywidualni odbiorcy płaciliby miesięcznie za gaz od 40 gr do 6,86 zł więcej. Tę propozycję URE też odrzucił.

— Nie znalazłem ani prawnego, ani ekonomicznego uzasadnienia — twierdzi Leszek Juchniewicz, prezes URE.

Z analiz URE nie wynika, by cena gazu importowanego wzrosła przynajmniej o 5 proc., co z prawnego punktu widzenia uzasadniałoby podwyżkę.

— Cena gazu z importu w okresie od kwietnia do grudnia będzie wyższa od założonej jedynie o 0,9 proc. Kurs dolara natomiast wzrośnie o 1,6 proc. Koszty zakupu gazu w imporcie wzrosną więc o 2,5 proc. — podkreśla prezes URE.

Monopolista nie rezygnuje.

— Obecnie obowiązująca taryfa nie rekompensuje PGNiG wzrostu kosztów zakupu gazu z importu — mówi Tomasz Fill, rzecznik prasowy PGNiG.

W dół nie ma jak

Zdaniem prezesa URE, także kondycja finansowa PGNiG nie uzasadnia zgody na podwyżkę.

— PGNiG twierdzi, że traci na sprzedaży gazu importowanego, ale pomija fakt, że zarabia na sprzedaży gazu krajowego. URE patrzy na całość działalności PGNiG. I w takim ujęciu spółka w całym okresie taryfowym na sprzedaży gazu krajowego i importowanego miała wynik dodatni wynoszący 110 mln zł —mówi Leszek Juchniewicz.

Także wynik finansowy PGNiG brutto wzrósł z 528,1 mln zł w I kwartale tego roku do 808,7 mln zł w II kwartale.

Jeżeli stabilizacja na rynku walutowym i ropopochodnych utrzymałaby się, to — według prezesa URE — ceny gazu powinny być nawet niższe niż obecnie.

— Regulator nie ma jednak instrumentu, by wyegzekwować obniżkę taryf. PGNiG może wnioskować jedynie o przedłużenie obowiązującej taryfy. Ja mogę tylko taki wniosek odrzucić. Jeśli PGNiG zaskarży decyzję do sądu antymonopolowego, wówczas ma prawo do dotychczasowej taryfy — twierdzi Leszek Juchniewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy