Urząd broni osiedli przed monopolem

Magdalena Wierzchowska, Michalina Szczepańska
opublikowano: 06-09-2011, 00:00

UPC będzie musiało sprzedać warszawską i krakowską część Astera i być może w ogóle wycofa się z transakcji.

W ciągu tygodnia zapadnie decyzja, czy dojdzie do konsolidacji operatorów

UPC będzie musiało sprzedać warszawską i krakowską część Astera i być może w ogóle wycofa się z transakcji.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zgodził się, żeby UPC Polska przejęło Aster, pod warunkiem sprzedaży części sieci w Warszawie i Krakowie w budynkach, gdzie sieci się dublowały. Co zrobi UPC? Rynek telewizji kablowej huczy o możliwych rozwiązaniach: firma może wycofać się z transakcji, zaskarżyć decyzję urzędu do Komisji Europejskiej bądź przystać na przymusową odsprzedaż, na której najprawdopodobniej straci, skoro sprzedaż będzie obowiązkiem, a nie grą rynkową.

— Decyzję, co dalej z transakcją, podejmiemy dość szybko, najprawdopodobniej w ciągu tygodnia. Spodziewamy się ceny podobnej do pierwotnie zapłaconej przez UPC, a może nawet wyższej. Aster mocno się rozwinął w okresie, podczas którego UOKiK analizował transakcję — zapowiada Matthew Strassberg, dyrektor funduszu Mid Europa Partners, z którym w grudniu 2010 r. UPC podpisało umowę zakupu Astera.

— Nie sądzę, by UPC chciało się wycofać z tej transakcji. Pewnie wróci do sprzedającego, zapłaci mniejszą cenę, a resztę rozliczy, gdy już sprzeda sieci. Mid Europa nie ma wyjścia. To była najlepsza oferta— nieoficjalnie przyznaje jeden z naszych rozmówców z branży telewizji kablowych.

— Liczymy, że decyzja zostanie skonsumowana, bo ustalaliśmy treść warunków z UPC. W piątek wpłynęło pismo akceptujące od firmy, a ostatnie cztery miesiące trwały negocjacje i dwustronne debaty — mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

UPC w oficjalnym komunikacie twierdzi, że dopiero dostało dokument i nie zdążyło się jeszcze zapoznać z jego treścią. Poza tym przedstawiciele spółki nie chcieli komentować decyzji urzędu.

Zgodnie z tym, co postanowił urząd, UPC w ciągu 18 miesięcy będzie musiało znaleźć nabywcę części sieci Astera, uzyskać akceptację transakcji ze strony UOKiK i doprowadzić do technicznego przepięcia sieci, a następnie przedstawić urzędowi sprawozdanie z realizacji warunku.

Zgodę warunkową UOKiK negatywnie oceniła branża.

— Dla mnie decyzja UOKiK jest zupełnie niezrozumiała. Niestety, zwyciężyła troska o konkurencję na poziomie osiedla, a nie troska o rozwój branży telekomunikacyjnej na poziomie kraju. W związku z tym wszelkie decyzje związane z zakupami sieci czy inwestycjami w branżę kablową, wobec tego typu niezrozumiałych rozstrzygnięć regulatora rynku, trzeba będzie podejmować bardzo rozważnie — komentuje Andrzej Rogowski, prezes Multimedia Polska.

— Uważamy, że uderza to w rynek operatorów sieci kablowych, dyskryminując go. Sieci kablowe praktycznie na każdym terenie konkurują z platformami cyfrowymi i dostawcami usług w innych technologiach, jak TP czy Netia. Powstaje więc pytanie, czy konieczne jest narzucanie właśnie sieciom kablowym dodatkowych warunków i ograniczeń? A także, czy abonenci, mając do wyboru również oferty kilkunastu innych dostawców usług, rzeczywiście istotnie odczuliby ograniczenie konkurencji przy sprzedaży całej infrastruktury jednemu operatorowi? — zastanawia się Janusz Kosiński, prezes Inei, wielkopolskiego operatora telewizji kablowej.

Argumentację UOKiK odrzuca też Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (PIKE).

— Specyfika polskiego sektora telewizji kablowych pokazuje, że na właściwie rozwijającym się rynku ukształtowały się wewnętrzne mechanizmy regulujące. Jako przykład pokazać można Warszawę, gdzie przez całe lata rynek dzielił się pomiędzy dwóch graczy o powielającej się w znacznej mierze infrastrukturze. Pomimo tego w ostatnich latach na rynku pojawili się dwaj kolejni operatorzy kablowi, także budujący własną infrastrukturę. W efekcie konkurencja się zaostrzyła, a dostępna dla abonentów oferta stała się bardziej atrakcyjna — ocenia Jerzy Straszewski, prezes PIKE. Dodaje, że dalszy rozwój branży wymaga silnej koncentracji kapitału, aby skutecznie konkurować z innymi niż kablówki podmiotami, które również świadczą usługi dostępu do telewizji i szerokopasmowego internetu.

— Dlatego też operatorzy podejmują i podejmować będą kolejne próby konsolidacji — podsumowuje prezes PIKE.

Specjalnie dla Pulsu

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK

Zgoda, ale pod pewnymi warunkami

Najnowsza wydana przez UOKiK decyzja dotyczy przejęcia kontroli nad Aster przez UPC Polska. Jest to decyzja warunkowa. Po przeprowadzeniu obszernego badania rynku uznaliśmy, że połączenie obu spółek doprowadziłoby do istotnego ograniczenia konkurencji w obszarze usług dostępu do płatnej telewizji oraz szerokopasmowego stacjonarnego dostępu do internetu na terenie Warszawy i Krakowa. W wyniku transakcji przejmujący znacznie wzmocniłby swoją pozycję, osiągając w każdym z obu miast nawet 60-procentowy udział w rynku. Dzięki tak dużej przewadze nad konkurentami mógłby kształtować oferty w sposób mniej korzystny, nie obawiając się jednocześnie utraty dotychczasowych klientów. Mając to na uwadze, UOKiK zobowiązał UPC do odsprzedaży części sieci Aster w budynkach na terenie Warszawy i Krakowa, gdzie infrastruktura obu spółek pokrywa się. Nakładając na przedsiębiorcę ten warunek, zabezpieczyliśmy również interesy dotychczasowych odbiorców usług Aster, którym przejmujący będzie musiał zapewnić świadczenie usług na niezmienionym poziomie oraz swobodę zmiany operatora tam, gdzie do tej pory taka możliwość istniała.

Decyzje warunkowe to marginalna część rozstrzygnięć UOKiK. W niektórych sytuacjach są jednak niezbędne, aby chronić rynek przed nadmierną konsolidacją. Większość tego typu transakcji jest neutralna dla rynku, choć zdarzają się również takie, które dzięki zwiększeniu dostępności produktów czy polepszeniu ich jakości pozytywnie wpływają na dany sektor gospodarki. Z tego też względu ponad 90 proc. zgłaszanych do UOKiK transakcji jest oceniane pozytywnie. Wyłącznie w jednoznacznie szkodliwych dla rynku przypadkach blokujemy ich przeprowadzenie. UOKiK może też zgodzić się na finalizację transakcji, nakładając na przedsiębiorcę określone warunki, takie jak odsprzedaż części majątku, wyzbycie się kontroli nad innym podmiotem albo udzielenie licencji konkurentowi. Nie są to częste rozstrzygnięcia — od 2004 r. UOKiK wydał 13 decyzji warunkowych na ponad 1350.

Magdalena

Wierzchowska

Michalina

Szczepańska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska, Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy