Urzędnik w terenie, Włocławek oszczędza

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 26-01-2010, 00:00

Za oknem trzaska mróz, ale pracownicy magistratu roznoszą informacje o opłatach podatkowych.

Za oknem trzaska mróz, ale pracownicy magistratu roznoszą informacje o opłatach podatkowych.

Do drzwi około 20,5 tys. włocławian w styczniu i lutym zapukają urzędnicy z rocznymi decyzjami dotyczącymi podatku od nieruchomości, leśnego i rolnego.

Akcja dostarczania urzędowych listów przez pracowników magistratu rozpoczęła się w czerwcu ubiegłego roku. W ten sposób do włocławian dociera wszelka urzędowa korespondencja. Przez pół roku — od połowy czerwca do końca grudnia 2009 r. —urzędnicy dostarczyli 32,5 tys. listów.

— Stworzyliśmy nowe miejsca pracy. Sześć osób zajmujących się doręczaniem listów mieszkańcom Włocławka specjalnie zatrudniliśmy na te stanowiska — wyjaśnia Andrzej Sołtysiak z biura rzecznika prasowego Urzędu Miasta we Włocławku.

Jego zdaniem, zyski przewyższają koszty. W ubiegłym roku tylko na doręczaniu zawiadomień o decyzjach podatkowych urząd zaoszczędził 80 tys. zł.

Jak to wygląda od strony technicznej? Pracownicy urzędu podejmują dwukrotną próbę doręczenia decyzji podatkowych w następujących po sobie dniach. Jedna z nich musi się odbyć po godzinie 16. Po drugiej nieudanej próbie urzędnik zostawia zawiadomienie o możliwości odbioru korespondencji w ciągu 14 dni w kancelarii magistratu. W przypadku, gdy pismo nie zostanie odebrane w ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia, podatnik zostanie ponownie poinformowany o możliwości odbioru poczty.

Zdaniem przedstawicieli włocławskiego magistratu, doręczanie listów przez pracowników urzędu pozwala nie tylko zmniejszyć koszty związane z wysyłaniem korespondencji, ale znacznie zwiększyć skuteczność doręczania dokumentów w porównaniu z rezultatami pracy zewnętrznej firmy świadczącej podobne usługi. W ubiegłym roku z rąk urzędników odebrano ponad 90 proc. przesyłek. Ponadto urzędnicy mogą bezpośrednio zweryfikować poprawność adresów korespondencyjnych podatników.

Ten rynek nas interesuje

Rafał Brzoska, prezes InPost, prywatnej poczty

Przykład rezygnacji z usług pocztowych przez urząd we Włocławku to jedna z pierwszych inicjatyw tego typu. Instytucje publiczne dojrzały do myśli, że na rynku działają inni operatorzy pocztowi niż Poczta Polska, czego świadectwem jest coraz większa liczba ogłaszanych przetargów na tego typu usługi. Urzędy coraz częściej będą się decydować bądź to na samodzielne dostarczanie listów, bądź na korzystanie z prywatnych dostawców. Dostarczanie przesyłek, szczególnie poleconych i wartościowych, dla różnego typu urzędów, to sektor rynku, który nas interesuje, zwłaszcza że widzimy zwiększone zainteresowanie drugiej strony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane