Urzędowski upadł, ale żyje

Magdalena Graniszewska, Anna Pronińska
opublikowano: 14-04-2011, 00:00

Spór z państwową firmą o 37 mln zł, przenoszenie majątku, wreszcie likwidacja. A to na pewno nie koniec.

Produkcję i sprzedaż już prowadzą spółki syna założyciela

Spór z państwową firmą o 37 mln zł, przenoszenie majątku, wreszcie likwidacja. A to na pewno nie koniec.

Jeszcze kilka lat temu Urzędowski Sp. z o. o., należąca do Janusza Urzędowskiego, była w czołówce producentów stolarki w Polsce. Właśnie sąd w Wałbrzychu, na wniosek państwowej Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa (CZH), ogłosił upadłość likwidacyjną. Smutna historia upadku biznesu? Gdyby tylko sprawa była tak oczywista…

Bez odwołania

Postanowienie o likwidacji Urzędowskiego prawomocne stanie się w ciągu siedmiu dni, licząc od wtorku.

— Nie jest planowane składania zażalenia — mówi Tomasz Tracz, odpowiedzialny za handel i dystrybucję okien Urzędowskiego.

Okna są bez przeszkód produkowane i sprzedawane. A likwidacja — zdaniem Tomasza Tracza — ich nie dotyczy. Jak to możliwe? Trzeba się cofnąć przynajmniej o rok.

W kwietniu 2010 r. Urzędowski wszedł w spór z CZH, która od 2007 r. pośredniczyła w jego zakupach i dostawach surowca. Producent okien przestał płacić za dostawy, gdyż jego zdaniem były fikcyjne. Tymczasem CZH wyceniła należne jej kwoty na 37 mln zł (o historii sporu i sądowych potyczkach pisał obszernie w listopadzie 2010 r. tygodnik "Polityka").

Wygląda na to, że Janusz Urzędowski nie czekał. Zaczął operować majątkiem. Jak wyjaśnia Tomacz Tracz, zakład produkcyjny w Ziębicach został przeniesiony do spółki Urzędowski Windoor, a sprzedaż i dystrybucja wniesiona do Urzędowski Dystrybucja. W Urzędowski Sp. z. o.o. nie pozostawiono majątku. Jak to uzasadnia właściciel? Tomasz Tracz zapewnia, że przygotowywane jest oświadczenie w tej sprawie.

— Urzędowski Windoor i Urzędowski Dystrybucja funkcjonują niezależnie od Urzędowski Sp. z. o.o. Ich właścicielem jest Marcin Urzędowski, syn Janusza. A Janusz jest właścicielem Urzędowski Sp. z. o.o. — tłumaczy Tomasz Tracz, związany obecnie z Urzędowski Dystrybucja.

Majątku brak

"Mamy tutaj do czynienia z usuwaniem majątku wobec grożącej niewypłacalności, która skutkować może ogłoszeniem upadłości. Wszelkie czynności dłużnika w ostatnim okresie mają jedynie na celu wyzbywanie się majątku, który mógłby podlegać egzekucji. Poważne wątpliwości budzi fakt powiązań rodzinnych pomiędzy wspólnikami i członkami zarządu poszczególnych spółek" — napisał CZH w uzasadnieniu wniosku o upadłość.

To właśnie Urzędowski sp. z. o. o jest teraz w likwidacji. Jak podaje Tracz — majątku nie ma. Dług jest jeden, wobec CZH, na 37 mln zł.

— Urzędowski Windoor przejął od Urzędowski Sp z. o. o wszystkie zobowiązania, oprócz tego jednego, które kwestionuje — tłumaczy Tomasz Tracz.

Przedstawiciele CZH oficjalnie nie komentują sprawy.

— Zależy nam na tym, by Urzędowski Sp. z. o. o odzyskał majątek, który został z niego wyłączony. Zależy nam również na dalszym rozwoju firmy, być może przy udziale inwestora branżowego, ale na pewno nie na jej likwidacji poprzez sprzedaż majątku w częściach — mówi "PB" osoba związana z CZH.

Na rozwój byłyby szanse. Biznes Urzędowskiego pod względem operacyjnym jest stabilny.

— Obroty mamy na poziomie z zeszłego roku, wdrożyliśmy właśnie podwyżki cen o 8 proc., a zamówienia przyjmujemy na pierwszy tydzień lipca — twierdzi Tomasz Tracz.

Branża swoje wie

— Kłopoty firmy Urzędowski wynikały ze złej koniunktury, niskiego popytu i małego zaangażowania w sprzedaż eksportową, a dziś kluczem do sukcesu na rynku stolarki okienno-drzwiowej jest sprawna sieć dystrybucyjna oraz nastawienie na sprzedaż zagraniczną — mówi Robert Klos, ekspert portalu Blokno. net.

Dlatego właśnie świetne wyniki pokazały m.in. bytowski Drutex (lider krajowego rynku, z 325 mln zł przychodów w 2010 r.) i Oknoplast Kraków (gracz numer trzy, 286 mln zł). Dziś numerem dwa w branży jest zambrowski Dobroplast. Przychody firmy Urzędowski w 2009 r. wyniosły 75 mln zł.

— A jeszcze kilka lat temu to właśnie Urzędowski był jednym z trzech największych graczy polskiego rynku stolarki drewnianej. W spółce problemem było chyba złe zarządzanie — uważa Robert Klos.

Przekonuje, że gdyby marka Urzędowski zniknęła z rynku, byłaby to wielka szkoda.

— Janusz Urzędowski, założyciel i właściciel firmy, jest świetnym technologiem i pasjonatem drewna i gdy rozpoczął działalność, jego firma była synonimem jakości w stolarce drewnianej drewnie. Sądzę, że marka mimo wszystko przetrwa — mówi ekspert portalu Blokno. net.

Według Romana Andrzejaka, wiceprezesa giełdowego Pozbudu, który konkuruje z Urzędowskim, wyroby rywala były bardzo dobrej jakości.

— Jednak wytwarzane były poniżej kosztów. W momencie wybuchu kryzysu nie przeprowadzono restrukturyzacji i zatrudniono dodatkowych pracowników. Poza tym obniżono ceny produktów, a to pogłębiło stratę, co jest główną przyczyną upadłości — uważa Roman Andrzejak.

Pozbud zamierza przyglądać się postępowaniu upadłościowemu.

— Może będziemy zainteresowani zakupem majątku, ale zobaczymy, jaka część będzie wystawiona na sprzedaż. W bardzo dobrym stanie jest część wykończeniowa [lakiernia — red.]. Urzędowskiego — dodaje wiceprezes Pozbudu.

— Marka i produkty firmy Urzędowski były i są na wysokim poziomie, jednak w samej firmie było wiele problemów zarządczych. Dodatkowo spółce zaszkodził okres kryzysu — komentuje Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu Kraków.

Jego firma nie jest zainteresowana ewentualnym zakupem majątku po spółce Urzędowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy