Czytasz dzięki

USA: miliardowe straty w wyniku pożarów

  • DI
opublikowano: 23-09-2020, 22:00

Fala groźnych pożarów, które nawiedziły stany Kalifornia, Oregon i Waszyngton, zniszczyła tysiące obiektów i znacznie pogorszyła jakość powietrza.

Dym dotarł na wschodnie wybrzeże, do Nowego Jorku, a nawet do Europy. Bezpośrednie straty szacuje się na 20 mld USD. Płomienie nieco ostatnio osłabły, ale eksperci ostrzegają jednak, że niebezpieczne konsekwencje zadymienia mogą się utrzymywać długo po jego ustąpieniu. Wdychanie zanieczyszczonego dymem powietrza jest niebezpieczne, ponieważ zawiera bardzo drobne cząsteczki przenikające głęboko do płuc. Może to wywołać m.in. ataki astmy i zatrzymanie akcji serca. Wpłynie też na stan zdrowia osób cierpiących z powodu COVID-19.

Zobacz więcej

Pożar

Fot. Pixabay

Josh Roering, geolog z University of Oregon, podkreśla, że region jest również narażony na długoterminowe zagrożenie osuwiskami. Mogą się pojawić za trzy-cztery lata, gdy korzenie spalonych drzew stracą zdolność utrzymywania gleby, a ulewny deszcz zdestabilizuje zbocze, powodując jego zsuwanie. Zdaniem Zygmunta Staszewskiego, inżyniera pożarnictwa z 40-letnim doświadczeniem, wykładowcy Uniwersytetu Nowojorskiego, sytuacja w tym roku jest wielokrotnie gorsza niż w minionym, w którym także dochodziło do pożarów. Spłonęło już około 1200 tys. hektarów.

— Przyczyn nasilenia fali pożarów jest dużo. Na zachodnim wybrzeżu była sucha zima. Latem wystąpiły bardzo wysokie temperatury. Tylko w Kalifornii w sierpniu zarejestrowano 14 tys. uderzeń piorunów. Złapano też kilkunastu podpalaczy — powiedział PAP ekspert, który ma tytuł „fellow” Międzynarodowego Stowarzyszenia Inżynierów Pożarnictwa.

Pożary to duże obciążenie dla gospodarki. Zdaniem Toma Corringhama, badacza ze Scripps Institution of Oceanography, bezpośrednie koszty szkód mogą wynieść ponad 20 mld USD. Oprócz wydatków związanych z walką z ogniem i zniszczeniem mienia są też inne, w tym za opiekę zdrowotną, utracone wpływy z podatków, turystyki i zmniejszoną wartość nieruchomości. Koszty pośrednie mogą co najmniej dorównać bezpośrednim, niektórzy eksperci twierdzą nawet, że mogą je wielokrotnie przewyższyć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane