Czytasz dzięki

USA: Republikanie zaniepokojeni kosztami odbudowy po Katrinie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-09-2005, 19:23

Ogromne koszty akcji ratunkowej i odbudowy po huraganie Katrina coraz bardziej niepokoją Republikanów, którzy martwią się, że poniosą polityczne koszty kataklizmu w przyszłorocznych wyborach do Kongresu USA.

Ogromne koszty akcji ratunkowej i odbudowy po huraganie Katrina coraz bardziej niepokoją Republikanów, którzy martwią się, że poniosą polityczne koszty kataklizmu w przyszłorocznych wyborach do Kongresu USA.

    W wygłoszonym w środę przemówieniu prezydent George W. Bush ponownie obiecał pomoc rządu federalnego dla poszkodowanych po huraganie i powodzi w Nowym Orleanie, gdzie obecnie z lękiem oczekuje się na ewentualną nową katastrofę - uderzenie huraganu Rita.

    Popierająca Busha Partia Republikańska coraz głośniej jednak domaga się od niego, aby wyjaśnił jak administracja zamierza pokryć gigantyczne koszty odbudowy. Eksperci oszacowali je na 200 mld dolarów.

    Po spotkaniu we wtorek z dyrektorem biura budżetowego Białego Domu, Joshuą Boltonem, niektórzy republikańscy senatorowie byli wyraźnie zirytowani, że rząd nie proponuje żadnych konkretnych rozwiązań jak zapłacić za kataklizm. Deficyt budżetowy tymczasem rośnie.

    Jak wynika jednak z wypowiedzi ministra finansów Johna Snowa, administracja skłania się ku odroczeniu planowanych od dawna obniżek podatków, np. nie przedłużaniu na razie ważności cięć podatkowych uchwalonych w pierwsze kadencji Busha i mających obowiązywać do 2008 r.

    Wywołuje to ostry sprzeciw konserwatystów. Skrajnie prawicowy lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów Tom DeLay powiedział, że dalsze obniżki podatków "nie mogą czekać". Prezydent Bush naraża się zatem na konflikt z trzonem swojej bazy politycznej.

    Jako alternatywę dla wstrzymania cięć podatkowych, konserwatyści przedstawili plan redukcji wydatków budżetowych wartości 500 mld dolarów w ciągu 10 lat. Proponuje się w nim m.in. odłożenie o rok pokrywania kosztów leków na receptę z federalnego funduszu ubezpieczeń zdrowotnych Medicare, obsługującego emerytów, dzięki czemu ma się zaoszczędzić 31 mld dolarów. Plan rozszerzenia Medicare na leki na receptę należy do najkosztowniejszych pozycji w budżecie federalnym.

    Inne proponowane cięcia to likwidacja dopiero co ogłoszonego programu lotów na Księżyc i na Marsa - koszt 44 mld dolarów - oraz dotacji federalnych dla publicznego radia i telewizji.

    Tylko nieliczni umiarkowani Republikanie odważają się zaproponować, żeby w nadzwyczajnej sytuacji po kataklizmie podnieść jednak niektóre podatki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane