USA: Rosja ponosi odpowiedzialność za cyberatak NotPetya

PAP
opublikowano: 16-02-2018, 06:10
aktualizacja: 16-02-2018, 06:41

Biały Dom oskarżył w czwartek Rosję o przeprowadzenie ubiegłorocznego masowego cyberataku NotPetya, który spowodował straty w wysokości miliardów dolarów w Europie, Azji i obu Amerykach. Cyberatak był częścią działań Kremla dążącego do destabilizacji Ukrainy - podał portal Radio Free Europe.

"W czerwcu 2017 r. rosyjskie wojsko rozpoczęło najbardziej niszczycielski i kosztowny cyberatak w historii" - czytamy w oświadczeniu Białego Domu.

"Był to także bezwzględny i nieselektywny cyberatak, który spotka się z międzynarodowymi konsekwencjami" - krótkie oświadczenie Białego Domu z 15 lutego zostało wystosowane po tym, jak Wielka Brytania oskarżyła Rosję o przygotowanie cyberataku NotPetya.

Wiceminister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Lord Ahmad oskarżył w czwartek rosyjski rząd o przygotowanie ubiegłorocznego cyberataku. Wśród celów ataku NotPetya były m.in. ukraiński system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, elektrownie, ciepłownie oraz metro w Kijowie i sieć supermarketów Auchan.

Brytyjski MSZ przypisał odpowiedzialność za atak rosyjskiemu rządowi i w szczególności wojsku, dodając, że decyzja o publicznym wystąpieniu w tej sprawie ma być sygnałem, że "Wielka Brytania i jej sojusznicy nie będą tolerowali szkodliwej działalności w cyberprzestrzeni".

Wcześniej pod koniec stycznia minister obrony ostrzegł w wywiadzie dla "The Telegraph", że Rosja analizowała brytyjską infrastrukturę energetyczną pod kątem ataku, który mógłby w efekcie spowodować śmierć "tysięcy" brytyjskich obywateli. Minister ocenił jednocześnie, że Kreml podejmuje działania, "które byłyby kompletnie nieakceptowalne dla każdego państwa".

"Rosyjski plan to (...) myślenie o tym, jak najbardziej zaszkodzić Wielkiej Brytanii: uderzyć w jej gospodarkę, przerwać działanie infrastruktury; co może spowodować tysiące, tysiące, tysiące śmierci (...)" - powiedział wówczas.

Kilka dni wcześniej szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) Ciaran Martin ostrzegł w rozmowie z "Guardianem" przed poważnym atakiem hakerskim na newralgiczną infrastrukturę Wielkiej Brytanii. "To nie kwestia czy, ale kiedy" - zaznaczył.

"Ze strony Rosji zaobserwowaliśmy szereg ingerencji wymierzonych w Wielką Brytanię, dokonywanych w celach szpiegowskich lub w celu uzyskania dostępu do kluczowych sektorów" - tłumaczył szef NCSC, zaznaczając, że miały one formę "znacznie bardziej kontrolowanych ataków" niż te ze strony innych państw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / USA: Rosja ponosi odpowiedzialność za cyberatak NotPetya