Czytasz dzięki

USA: Zaczyna się zbieranie i liczenie ofiar, urzędnicy ruszyli w objazdy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-09-2005, 21:00

W Nowym Orelanie rozpoczęło się w niedzielę zbieranie i liczenie ofiar śmiertelnych huraganu Katrina. Najwyżsi przedstawiciele administracji próbując - jak pisze Reuter - zachować twarz, ruszyli w objazd dotkniętych klęską terenów.

W Nowym Orelanie rozpoczęło się w niedzielę zbieranie i liczenie ofiar śmiertelnych huraganu Katrina. Najwyżsi przedstawiciele administracji próbując - jak pisze Reuter - zachować twarz, ruszyli w objazd dotkniętych klęską terenów.

    Miejscowe i federalne władze mówią, że należy być przygotowanym na to, że po opadnięciu wody na zalanych terenach i zniszczonych domach znajdą się tysiące ciał.

     Na taki widok przygotowywał w niedzielę Amerykanów minister bezpieczeństwa kraju Michael Chertoff.

    Na ulicach Nowego Orleanu, gdzie w niedzielę zakończyła się ewakuacja setek tysięcy poszkodowanych przez huragan Katrina, było niemal pusto. Ci, którzy zostali, nie kryli gniewu i żalu. "Zostaliśmy porzuceni przez własny kraj" - mówił z goryczą Aaaron Broussard z gminy Jefferson na południe od Nowego Orleanu.

    "To nie tylko Katrina spowodowała te wszystkie ofiary śmiertelne" - dodał Broussard i wyjaśnił, że to "biurokracja popełniła morderstwo" i że to ona "powinna teraz odpowiadać przed Kongresem".

    Prezydent George W. Bush, który jak pisze Reuter, przyznał, że nie wszystkie działania jego administracji w obecnej sytuacji były wystarczające, powróci w poniedziałek do Luizjany i Missisipi - strefy zniszczonej przez huragan.

    Minister obrony Donald Rumsfeld odwiedził w niedzielę punkty medyczne na lotnisku międzynarodowym w Nowym Orleanie. Wymienił uściski dłoni z przedstawicielami ekip ratunkowych i grup wojskowych.

    Sekretarz stanu Condoleezza Rice odwiedziła miasto Mobile w Alabamie, stanie, z którego pochodzi. Rice skrytykowano przed kilku dniami w internecie za to, że w dzień po tym, jak woda zalała Nowy Orlean, była w Nowym Jorku na musicalu "Monty Python's Spamalot".

    Po powrocie do Waszyngtonu Rice broniła rządu, któremu zarzucono też to, że opieszałość w działaniu w Nowym Orleanie wynikała z segregacji rasowej. Większość mieszkańców Nowego Orleanu jest czarnoskóra. Rice jest najwyżej postawioną czarnoskórą przedstawicielką administracji USA.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane