USD/PLN najwyżej od 6 miesięcy, a EUR/USD najniżej od ponad 8 miesięcy

  • Marcin Kiepas
opublikowano: 30-07-2014, 16:33

Mocne odbicie gospodarki USA w II kwartale br., stało się równie silnym wsparciem dla notowań dolara. Kurs USD/PLN wybił się powyżej 4,10 zł, testując poziomy nieoglądane od prawie pół roku. Kurs EUR/USD znalazł się natomiast na ponad 8. miesięcznym minimum.

Po bardzo słabym I kwartale br., gdy wyjątkowo trudne warunki pogodowe zafundowały gospodarce USA ujemną dynamikę Produktu Krajowego Brutto (PKB), kolejny kwartał przyniósł mocne ożywienie. W II kwartale PKB w ujęciu annualizowanym wzrósł o 4%, wynika z opublikowanych dziś wstępnych szacunków. Samo ożywienie nie jest żadnym zaskoczeniem. Sugerowały to od długiego czasu przecież miesięczne raporty makroekonomiczne. Jednak już jego siła zaskakuje. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 3%. Pozytywną wymowę tej publikacji zwiększa również fakt, że dane za okres pierwszych trzech miesięcy skorygowano znacząco w górę. Ostatecznie amerykański PKB skurczył się wówczas o 2,1%, a nie o 2,9% jak szacowano jeszcze przed miesiącem.

Prodolarową wymowę opublikowanych danych zwiększa natomiast odnotowane w II kwartale przyspieszenie bazowego wskaźnika PCE, będącego miarą inflacji, do 2% z 1,2% w I kwartale i wobec prognozowanych 1,9%.

Jakkolwiek można założyć, że kolejne przybliżenia wyników PKB przyniosą korektę tych danych w dół z obecnie raportowanego poziomu 4%, co m.in. sugerują miesięczne dane za okres drugiej połowy kwartału, to nie ma wątpliwości, że w tej chwili otwierają one szerokie pole do spekulacji nt. tego jak będzie kształtować się polityka monetarna w USA i co na kończącym się dziś wieczorem posiedzeniu (godz. 20:00) lub na posiedzeniu kolejnym zrobi (zasugeruje) Fed. To zaś wszystko stanowi zdecydowanie prodolarowy bodziec. Dzisiejsza mocna reakcja rynku walutowego więc nie zaskakuje.

O godzinie 15:51 kurs EUR/USD testował poziom 1,3374 dolara wobec 1,3408 wczoraj na zamknięciu i wobec dzisiejszego maksimum na 1,3415 dolara. Para ta jest obecnie na najniższych poziomach od 12 listopada 2013 roku. Sytuacja techniczna, po tym jak została przełamana strefa wsparcia wokół 1,35 dolara, wskazuje jednoznacznie na przewagę strony podażowej. Średnioterminowym celem są okolice 1,30 dolara. W krótkim terminie widoczne jest już pewne wyprzedanie. Dlatego nie jest wykluczone, że spadki utrzymają się jeszcze do piątku (wówczas publikowane są oficjalne dane z rynku pracy w USA), a pierwsza połowa przyszłego tygodnia upłynie pod znakiem wzrostowej korekty.

Dolar umocnił się też do innych walut. W tym do złotego. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,1065 zł z 3,0938 zł wczoraj. To najwyższy poziom od 7 lutego br. Sytuacja techniczna na wykresie, po tym jak przed weekendem doszło do wybicia górą z pięciomiesięcznego trendu bocznego 2,9957-3,0762 zł, sugeruje ruch w kierunku 3,15 zł, gdzie znajdują się najbliższe liczące się opory.

Dzisiejsze dane o PKB zepchnęły na drugi plan publikowany również dziś raport ADP nt. sytuacji na rynku pracy w USA. Było to o tyle łatwe, że pokazał on wzrost miejsc pracy w sektorze prywatnym o 218 tys., czyli niewiele mniej od konsensusu (230 tys.).

Aktualna, jednoznacznie prodolarowa atmosfera sprawia, że wieczorne wyniki posiedzenia Fed z dużo większą łatwością będą interpretowane na korzyść "zielonego", niż na jego "niekorzyść". Dlatego dalsza jego aprecjacja nie jest wykluczona.

W czwartek dolar może kontynuować swe umocnienie zgodnie ze wskazaniami analizy technicznej, prodolarowym sentymentem i oczekiwaniem na piątkowe dane z rynku pracy w USA. Wydarzeniem tego dnia na rynku będzie publikacja szacunkowych danych o inflacji HICP w strefie euro w lipcu, tygodniowych danych o zasiłkach dla bezrobotnych w USA i lipcowego indeksu Chicago PMI.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas, Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Polecane