Uspokojenie przed 'minutes'

  • Przemysław Kwiecień
23-11-2016, 10:10

Wydaje się, że powyborcze szaleństwo na rynkach powoli się kończy. W notowaniach najważniejszych walut obserwujemy stabilizację, co pozwoliło też na uspokojenie na rynku złotego. Inwestorzy wyraźnie czekają na kolejny sygnał. Dziś wieczorem w USA czeka nas publikacja minutes z ostatniego posiedzenia Fed.

Zachłysnąć się zapowiedziami Donalda Trumpa i Republikanów było łatwo, ale do ewentualnej realizacji tych planów minie dużo czasu, bo jeszcze przez dwa miesiące urzędować będzie Barack Obama. Dlatego inwestorom trudno będzie zweryfikować, na ile nowa administracja faktycznie wesprze gospodarkę obniżkami podatków, czy też zwiększonymi wydatkami na infrastrukturę, a na ile te zapowiedzi ugrzęzną w procesie legislacyjnym i realiach budżetowych.

Dobrze pokazuje to sytuacja na Wall Street, gdzie co prawda indeksy zanotowały nowe historyczne maksima, ale jednocześnie oczekiwania wobec wyników spółek na rok przyszły uległy pogorszeniu. Wynika to z faktu, że trudno wycenić na ile nowa polityka miałaby pomóc konkretnym spółkom, za to wiadomo, że wzrost stóp procentowych i umocnienie dolara na wyniki przełoży się negatywnie. Oddech wzięli też inwestorzy na rynku walut. Kurs EURUSD zatrzymał się w okolicach 1.06, USDJPY tuż powyżej 110 i rynek wyczekuje kolejnego sygnału, najlepiej ze strony Fed. Już dziś o 20:00 poznamy zapis dyskusji z listopadowego posiedzenia, jednak trzeba pamiętać, że miało ono miejsce jeszcze przed wyborami, także wiele stwierdzeń mogło stracić swoją aktualność.

Co najwyżej dowiemy się, jak na początku miesiąca przedstawiciele FOMC oceniali sytuację gospodarczą, choć sporą część tej oceny znamy z ich publicznych wypowiedzi. Rynek jest pewny grudniowej podwyżki stóp i dzisiejsze minutes tego nie zmienią, mogą ewentualnie stać się iskierką do realizacji zysków z dużego ostatnio umocnienia dolara.

Uspokojenie na rynkach globalnych sprzyja stabilizacji notowań złotego, co widać również na rynku obligacji. Rentowność 10-letnich papierów wróciła z blisko 3,7% do 3,5%, dzięki czemu złoty nawet zyskał wobec euro. Jednak zagrożenie większym osłabienie pozostaje aktualne. Wynika to zarówno z czynników globalnych, tj. bardzo zaawansowanej fazy hossy na rynkach akcji, a także z czynników lokalnych, gdzie mieliśmy ostatnio w zasadzie same złe wiadomości. Dziś o 9:37 dolar kosztuje 4.1615 złotego, euro 4.4123 złotego, frank 4.1106 złotego, zaś funt 5.1557 złotego.  

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Uspokojenie przed 'minutes'