Ustabilizujmy kurs złotego

Andrzej Malinowski
13-02-2008, 00:00

Witold Koziński, kandydat na wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, nie odrzuca możliwości interwencji na rynku walutowym w razie znacznego umocnienia złotego, poniżej poziomu 3,40-3,45 do euro. Uważamy, że podstawowym celem ewentualnej interwencji powinno być ustabilizowanie kursu złotego, a nie jedynie poprawa sytuacji eksporterów.

Sygnalizowany przez przedsiębiorców spadek opłacalności eksportu nie tylko może pogorszyć sytuację ekonomiczną polskich firm w 2008 roku , ale także doprowadzić do zwiększenia ujemnego salda w naszym handlu zagranicznym. Skoro nasz wzrost gospodarczy w dużej mierze opiera się na eksporcie, to spadek kursu złotego miałby także pozytywny wpływ na przyrost PKB. Gwałtowne osłabienie rodzimej waluty byłoby jednak niekorzystne dla importerów. Należy także pamiętać, że silny złoty łagodzi negatywne skutki wysokich cen ropy na światowych rynkach. Gdyby nastąpiło znaczne osłabienie polskiej waluty, wzrosłyby również ceny paliw. Dlatego też jedynym celem ewentualnej interwencji Rady Polityki Pieniężnej nie może być poprawa opłacalności eksportu.

Wszelkie zewnętrzne oddziaływania na kursy walut powinno się podejmować niezwykle ostrożnie. Cały czas należy mieć na uwadze złożoność mechanizmów rynkowych i różnorodność podmiotów działających na rynku. Kierowanie się wyłącznie interesem eksporterów może w konsekwencji przynieść więcej strat niż pożytku z punktu widzenia całej gospodarki.

Andrzej Malinowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Malinowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ustabilizujmy kurs złotego