Ustawa medialna zawiśnie w próżni

Jacek Zalewski
22-05-2009, 00:00

Triumf ogarniający koalicję PO-PSL, zadaniowo poszerzoną o SLD, z powodu uchwaleniu ustawy o zadaniach publicznych w dziedzinie usług medialnych jest zdecydowanie przedwczesny. Już teraz można obstawiać wielkie pieniądze, że ustawa prędko nie ujrzy światła dziennego.

Przypomnijmy, że na początku kadencji premier Donald Tusk przegrał z prezydentem Lechem Kaczyńskim starcie o publiczne media, albowiem z wyższością zlekceważył SLD i zabrakło mu sił do pokonania weta. Po tamtej gorzkiej nauczce PO spokorniała i obecnie w sprawie publicznych mediów idzie z lewicą pod rękę, chociaż różniąc się w kilku szczegółach. Ale głowa państwa umie liczyć i w sytuacji, gdy weto na pewno zostanie większością trzech piątych Sejmu odbite — stosuje bardziej wyrafinowaną zagrywkę. Nie składa podpisu i przesyła ustawę nie Sejmowi do ponownego uchwalenia, lecz Trybunałowi Konstytucyjnemu do oceny. A trybunalskie młyny mielą prawo bardzo powoli…

Bracia Kaczyńscy niedawno dokładnie tak rozegrali ustawę o czasowym ograniczeniu finansowania partii politycznych, uderzającą zarówno w interesy partii prezesa Jarosława, i w finanse reelekcyjnej kampanii prezydenta Lecha. Z tych samych powodów ten sam los spotka ustawę medialną. A zatem los teoretycznie wygasającego 31 grudnia abonamentu wcale nie jest przesądzony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ustawa medialna zawiśnie w próżni