Ustawa nie z tej epoki

Kamil Moskwik, ekspert Instytutu Jagiellońskiego
opublikowano: 22-11-2018, 22:00

Spożywanie alkoholu w sposób szkodliwy rodzi wiele problemów społecznych, dlatego obowiązkiem państwa — w trosce o zdrowie i dobrobyt obywateli — jest jego ograniczanie.

Dotychczasowy model wywodzi się jeszcze z PRL, kiedy starano się nie tyle zmniejszyć konsumpcję, ile zmienić strukturę spożycia z alkoholi wysoko- na niskoprocentowe. Kwintesencją tej polityki była ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 26 października 1982 r., czyli ze stanu wojennego, która po nowelizacjach wciąż obowiązuje. Niektóre jej założenia od początku były błędne, inne źle realizowane, dlatego przesłanie „życie obywateli w trzeźwości jako niezbędny warunek moralnego i materialnego dobra narodu” pozostało mrzonką.

Raport nt. polityki państwa względem spożycia alkoholu potwierdza archaiczność przepisów. Nadszedł czas, by zastanowić się nad konsekwencjami i wnioski przetworzyć legislacyjnie. Spożywanie alkoholu w nadmiarze naprawdę szkodzi, w tym również budżetowi państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Moskwik, ekspert Instytutu Jagiellońskiego

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Ustawa nie z tej epoki