Ustawa o tzw. systemie dozoru elektronicznego - od września 2009

DI, PAP
08-04-2008, 18:24

Wprowadzenie możliwości odbywania kary od pół roku do roku więzienia na wolności z bransoletką monitorującą miejsce pobytu skazanego ma być przesunięte do 1 września 2009 r. - zakłada rządowa nowela ustawy, nad którą debatowała we wtorek sejmowa komisja sprawiedliwości.

Według danych przedstawionych przez wiceszefa więziennictwa Pawła Nasiłowskiego, około 35 tys. skazanych mogłoby odbywać karę w tzw. systemie dozoru elektronicznego.

Ustawę zakładającą, że osoby skazane na kary od pół roku do roku więzienia mogą - jeśli spełnią odpowiednie kryteria - odbywać je na wolności ze stale noszoną bransoletką monitorującą miejsce ich pobytu - uchwalił Sejm poprzedniej kadencji we wrześniu zeszłego roku, na tym samym posiedzeniu, na którym uchwalono samorozwiązanie parlamentu.

Ustawa miała wejść w życie 1 lipca tego roku. Przewiduje m.in. także możliwość wyegzekwowania za pomocą elektronicznej bransoletki zakazu zbliżania się osoby skazanej do określonych obiektów - stadionów czy mieszkań. Wiadomość o niesubordynacji skazanego otrzymywałby kurator sądowy, który tylko raz mógłby dać skazanemu "żółtą kartkę"; każde kolejne nieposłuszeństwo kończyłoby się powrotem za kraty.

System w przyszłości mógłby też monitorować zabójców, gwałcicieli czy pedofilów, po opuszczeniu przez nich zakładów karnych. Na razie ustawa ma obowiązywać przez pięć lat, a jeśli się sprawdzi - jej działanie byłoby wydłużane.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski już w grudniowym wywiadzie dla PAP deklarował, że ustawa nie wejdzie w życie w terminie, bo nie ma do niej wszystkich aktów wykonawczych i - co najważniejsze - nie rozpisano jeszcze przetargów na autora i dostawcę systemu elektronicznego do monitoringu skazanych i nie ustalono technicznych szczegółów systemu.

Wiceminister Łukasz Rędziniak właśnie koniecznością przeprowadzenia tych prac uzasadniał we wtorek posłom sejmowej komisji potrzebę opóźnienia wejścia w życie ustawy do 1 września 2009 r. Oprócz wydłużenia vacatio legis rząd zaproponował też poprawki redakcyjno-uściślające do ustawy.

Posłowie powołali podkomisję, która do 21 kwietnia powinna zakończyć prace nad tą nowelizacją.

Posiedzenie komisji rozpoczęło się z kilkunastominutowym opóźnieniem, bo do kworum brakowało kilku posłów. "Zróbmy dozór elektroniczny dla członków komisji" - zaproponował jej szef Ryszard Kalisz. "To się da załatwić. Postawi się taki mały serwerek. Pozycję danej osoby da się określić co do 3 metrów" - odpowiedział żartem Rędziniak, oglądając się na drzwi, przez które właśnie wchodził poseł, którego obecność zapewniła kworum.

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ustawa o tzw. systemie dozoru elektronicznego - od września 2009