Uwaga. Korekta jest coraz bliżej

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 16-02-2011, 00:00

Ewentualne spadki mogą być okazją do zakupów akcji przez długoterminowych inwestorów.

Według analityków korekta przedłużającej się hossy może zacząć się lada dzień i zabrać inwestorom do 10 proc. portfela

Ewentualne spadki mogą być okazją do zakupów akcji przez długoterminowych inwestorów.

Co z tą korektą? Takie pytanie zadaje sobie coraz więcej inwestorów. Wydawało się, że nadejdzie z początkiem nowego roku, kiedy nasz rynek okazywał słabość w związku z możliwymi zmianami systemu emerytalnego. Jednak przecena była krótka i WIG20 tylko na chwilę zszedł poniżej 2700 pkt. Analitycy ostrzegają: co się odwlecze, to nie uciecze.

"W najbliższym czasie korekta jest nieunikniona. Musi pojawić się tylko odpowiedni czynnik, który ją wywoła. Gdy on się pojawi, to w USA indeksy mogą stracić do 10 proc. Nasz WIG20 powinien obronić 2600 pkt" — przewiduje Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona.

Zapowiadana korekta może rozpocząć się lada dzień.

"Niewykluczone, że korekta rozpocznie się jeszcze w tym tygodniu. Ewidentnie mamy odwrót inwestorów od rynków wschodzących w Europie. Wszyscy zastanawiają się, czy jest to zjawisko krótkoterminowe, czy też sugeruje korektę na rynkach rozwiniętych. Obstawiam, niestety, korektę, która dotknie wszystkie rynki i będzie miała zasięg do 10 proc." — komentuje Łukasz Wydra, makler UniCredit CAIB.

Szybko i gwałtownie

Marcin Kiepas z XTB też uważa, że prawdopodobieństwo korekty rośnie, ale nie powinna ona trwać długo.

"Patrząc na Wall Streat i to, jak długo trwają tam wzrosty, realizacja zysków powinna mieć miejsce. Powinno do niej dojść jeszcze w pierwszym kwartale. Korekta może być szybka i gwałtowna. Mogłaby się zakończyć w ciągu dwóch tygodni. Amerykański SP 500 może stracić 10 proc., a WIG20 może testować okolice 2500 pkt. Korekta będzie jedną z lepszych okazji do zakupów" —przewiduje Marcin Kiepas.

Podobnego zdania jest ekspert z UniCredit CAIB, który w spodziewanej przecenie widzi szansę na atrakcyjne zakupy.

"Do mocniejszej korekty potrzebny będzie mocniejszy pretekst. Niewykluczone, że może okazać się nim rolowanie zadłużenia Hiszpanii oraz Portugalii, które będzie odbywało się pod koniec I kwartału. Wówczas mogą pojawić się problemy z rolowaniem zadłużenia, co może niepokoić i w konsekwencji okazać się zachętą do przeceny" — komentuje Marcin Kiepas.

WIG najciekawszy

Obecnie wśród krajowych indeksów najciekawsza sytuacja rysuje się na indeksie szerokiego rynku.

"WIG czołga się powyżej dolnego ograniczenia trendu wzrostowego. Jeśli poziom 47 450 pkt zostanie przebity, to możliwe jest mocniejsze tąpnięcie do 43 700 pkt. Jednak w tak mocny spadek nie wierzę. W przypadku WIG20 dolne ograniczenie trendu wzrostowego znajduje się na 2680 pkt. Przebicie tego poziomu może skutkować zejściem nawet do 2460 pkt" —ostrzega Piotr Kuczyński.

"Sytuacja jest napięta. Wiele blue chipów testuje ważne wsparcia, a WIG20 ważny poziom 2700 pkt" — dodaje Łukasz Wydra.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu