V&W mierzy w pół miliarda

Magdalena Laskowska
opublikowano: 24-10-2006, 00:00

Nowe salony galerii nowy właściciel chce sfinansować z nowej emisji. Obroty w przyszłym roku wzrosną do 513 mln zł.

Miesiąc po zakupie od NFI Empik Media & Fashion 100 proc. udziałów Galerii Centrum Vistula & Wólczanka (V&W) snuje plany ekspansji sieci salonów.

— Co najmniej 12 sklepów pojawi się w większych polskich miastach do końca 2008 r. — zapewnia Rafał Bauer, prezes V&W.

Obecnie działa 13 salonów w największych miastach Polski. Nowe poza Warszawą powstaną w Łodzi, Gdańsku, Krakowie i Lublinie.

Kosztów budowy sieci zarząd nie chce podać. Ujawnił za to, skąd weźmie pieniądze: jeszcze w tym roku V&W ma wyemitować nowe akcje.

— 17 listopada odbędzie się walne, na którym zamierzamy uchwalić podwyższenie kapitału o 10 proc. i skierować ofertę do inwestorów kwalifikowanych — mówi Rafał Bauer.

Uzyskane pieniądze pójdą także na modernizację obecnych galerii. Dzięki przejęciu galerii V&W planuje osiągnięcie w 2007 r. przychodów wysokości 513 mln zł.

— Liczymy też na zwiększenie zysku operacyjnego o 28,2-43,0 mln zł do 2009 r. — mówi Rafał Bauer

Czy to realne?

— Nasza prognoza przychodów dla V&W na 2007 r. wynosiła 274 mln zł bez uwzględnienia GC. Jeśli dodamy do tego przychody galerii, okaże się, że suma 513 mln zł jest realna. Zwłaszcza że galeria będzie się dynamicznie rozwijała — mówi Hanna Kędziora, analityk PKO BP.

W 2005 r. GC miała około 200 mln zł obrotów i stratę (nie ujawnia, jaką). W tym roku wynik netto znajdzie się w okolicach zera.

O wynikach V&W III kwartału zarząd nie chce mówić. Ma je ujawnić w połowie listopada. Przed fuzją Vistula miała po półroczu 4,72 mln zł skonsolidowanego zysku netto, a Wólczanka 1,87 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy