VAT: wynajmujący auta też narzekają

Krzysztof Kluska
18-03-2004, 00:00

Utrudnienia zamiast ułatwień — tak firmy z branży motoryzacyjnej komentują przepisy dotyczące odliczeń podatkowych na zakupy samochodów.

Miało być prościej, a będzie trudno, niewygodnie i w rezultacie biedniej. Tak importerzy, dealerzy i firmy zajmujące się sprzedażą i wynajmem samochodów mówią o nowych przepisach zawartych w ustawie o podatku VAT. Przepisy te nie pozwalają odliczać VAT-u od zakupu samochodów osobowych dla firm. Znikają także odliczenia podatku od zakupu paliw do samochodów firmowych, które nie mają homologacji ciężarowej.

Fiskalizm

Obawy importerów są uzasadnione. Nowe przepisy podatkowe spowodują spadek obrotów.

— Branża motoryzacyjna dopiero co zaczęła stawać na nogi po ostatnim kryzysie, a tu kolejny cios, który niewątpliwie spowoduje spadek sprzedaży nowych samochodów — mówi Jakub Faryś, dyrektor ZM SOIS.

Przedstawiciele branży motoryzacyjnej zgodnie twierdzą, że nowa ustawa to drążenie kieszeni podatnika i szukanie pieniędzy do dziurawego budżetu.

— Przepisy o odliczeniach podatkowych z tytułu pozyskiwania przez firmy środków transportu w całej Unii Europejskiej są jasne i przejrzyste. Niestety w Polsce będzie bałagan, który będzie skłaniał podatników do kombinacji i szukania luk w nowej ustawie. Na pewno spadnie sprzedaż nowych samochodów. Właściciele będą woleli dłużej eksploatować swoje samochody nie ryzykując kupowania nowych — tłumaczy Frederic Lustig, dyrektor handlowy firmy Arval.

Magiczny wzór

Przedstawiciele branży motoryzacyjnej ciągle pytają, dlaczego kryteria homologacji aut opracowało Ministerstwo Finansów, a nie resort transportu.

— W myśl nowych przepisów, auto, przy zakupie którego można odliczyć 22 proc. VAT to takie, które spełnia warunki określone wzorem: 68 kg x N + 357 kg. 68 kg to waga przeciętnego pasażera, N to liczba miejsc w aucie i do tego 357 kg. Maksymalną ładowność auta określa jego producent. Nasi parlamentarzyści doszli do wniosku, że jeśli liczba, która wyjdzie po zastosowaniu powyższego wzoru, przekracza maksymalną ładowność, to nie można odliczyć 22 proc. VAT przy zakupie takiego auta, a jedynie 50 proc. tego podatku ale nie więcej niż 5 tys. zł— wyjaśnia Jakub Faryś.

Importerzy szacują, że sprzedaż nowych samochodów spadnie o blisko 50 tys.

— Samochodów osobowych sprzedaje się rocznie nieco ponad 300 tys. sztuk, więc nie wiem, czy możemy sobie pozwolić na spadek o jedną szóstą — zastanawia się Jakub Faryś.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / VAT: wynajmujący auta też narzekają