VATerloo nowej ustawy

Ewa Sokołowska
04-11-2004, 00:00

Treść ustawy z 11 marca 2004 r. (o podatku VAT) wskazuje jednoznacznie, iż celem nadrzędnym jej wprowadzenia było dotrzymanie terminu akcesji Polski do Unii Europejskiej. Część zawartych w niej przepisów nie jest jednak dostosowana do realiów gospodarczych, inne są sprzeczne z dyrektywami UE lub Konstytucją RP. Jeszcze przed wejściem w życie nowej ustawy pojawiły się postulaty koniecznej jej nowelizacji.

Lektura projektu nowelizacji pozwala na postawienie jednej tezy: niemożliwe okazało się możliwe. Przepisy obecnie obowiązujące — których stopień skomplikowania wymyka się jakimkolwiek definicjom — staną się zupełnie niezrozumiałe.

W kontekście wszystkich krytycznych uwag, zaskakujące wydaje się ratio legis planowanych zmian ustawy o podatku od towarów i usług. W uzasadnieniu do projektu nowelizacji napisano m.in., iż uchwalona 11 marca 2004 r. ustawa zawiera wiele rozwiązań naruszających równość traktowania podmiotów, tworzy niepewność podatnika co do wymagań określonych przez ustawodawcę, łamie zasadę współmierności restrykcji i pogarsza warunki obrotu gospodarczego. Analiza ustawy upoważnia do stwierdzenia, iż całkowite usunięcie powyższych wad wymaga przeprowadzenia w niej bardzo wielu zmian, których przygotowanie, jeżeli nie miałyby stanowić kolejnego zespołu błędów, wymagałoby bardzo wnikliwych i czasochłonnych prac. Dlatego autorzy niniejszego projektu uznali za konieczne i pilne dokonanie zmian dotyczących najistotniejszych kwestii, ale tylko tych, które są możliwe do zapisania w sposób nie budzący wątpliwości.

EWA SOKOŁOWSKA doradca podatkowy Rödl & Partner oddział w Krakowie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Sokołowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / VATerloo nowej ustawy