Verheugen: jeżeli powstanie "trzon" UE, Polska powinna do niego należeć

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-10-2005, 14:12

Wiceszef Komisji Europejskiej Guenter Verheugen dopuszcza możliwość powstania w UE wskutek obecnego kryzysu nowych form integracji, w tym "twardego trzonu", czyli grupy krajów dążących do ściślejszej integracji politycznej niż pozostałe kraje Wspólnoty. Do tej grupy powinna należeć jego zdaniem - oprócz Niemiec i Francji także Polska.

Wiceszef Komisji Europejskiej Guenter Verheugen dopuszcza możliwość powstania w UE wskutek obecnego kryzysu nowych form integracji, w tym "twardego trzonu", czyli grupy krajów dążących do ściślejszej integracji politycznej niż pozostałe kraje Wspólnoty. Do tej grupy powinna należeć jego zdaniem - oprócz Niemiec i Francji także Polska.

    "Twardy trzon to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale nie można wykluczyć, że do tego dojdzie" - powiedział Verheugen w piątek w Berlinie przy okazji prezentacji swojej nowej książki "Europa w kryzysie. Na rzecz ponownego uzasadnienia europejskiej idei". Polityk niemieckiej SPD zajmuje stanowisko unijnego komisarza ds. przedsiębiorstw i przemysłu.

    "Politycznie mocniej zintegrowany trzon Unii Europejskiej będzie stosowną odpowiedzią, gdy okaże się, że zbyt różniącesię poglądy na przyszły kształt Europy nie pozwalają na przeprowadzenie dalszych projektów integracyjnych" - napisał komisarz w swojej książce.  "Podstawą takiego trzonu powinny być koniecznie Niemcy i Francja. Byłoby dobrze, gdyby należała do niego także Polska" - dodał.

    Opisując kulisy negocjacji akcesyjnych Verheugen podkreślił znaczenie prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w procesie rozszerzenia UE na Wschód. Kwaśniewski "utrzymywał Polskę niezmiennie na europejskim kursie" - czytamy. "Bez niego realizacja projektu (rozszerzenia) nie powiodłaby się" - twierdzi polityk.

    Polityk SPD wspomina, że w 1995 r. spotkał się z Kwaśniewskim w "pokoju na zapleczu", ponieważ skierownictwo jego partii było przeciwne oficjalnym kontaktom z przewodniczącym "postkomunstycznych socjaldemokratów" w Polsce - czytamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane