Visteon zostanie zlikwidowany

Paweł Janas
opublikowano: 21-08-2001, 00:00

Visteon zostanie zlikwidowany

WZA Visteon ZEM, producenta części samochodowych z Duszników Zdroju, zdecydowało o postawieniu go w stan likwidacji. Związki zawodowe oraz starosta powiatu kłodzkiego nie wykluczają skierowania do sądu gospodarczego wniosku o unieważnienie tej decyzji.

Kolejny cios dla polskiej motoryzacji. Firma Visteon ZEM z Duszników Zdroju, producent m.in. małych silników elektrycznych i wycieraczek samochodowych, stała się ofiarą globalizacji. 17 sierpnia walne zgromadzenie akcjonariuszy zadecydowało o likwidacji zakładu. Przedstawiciel Visteonu (spółki zależnej Forda) zakomunikował o planach likwidacji już 29 czerwca, jednak do ostatniej chwili załoga oraz władze samorządowe liczyły, że taka decyzja nie zapadnie. Dariusz Mikosa, starosta powiatu kłodzkiego, w piśmie skierowanym do władz koncernu wyrażał zaskoczenie tą decyzją. Wskazywał, że zakład jest dochodowy (0,5 mln zł w 2000 r.). Podkreślał jednocześnie, że dzięki redukcji zatrudnienia o 20 proc. można obniżyć koszty i uratować zakład. Pismo pozostało bez odpowiedzi.

— Produkcja w zakładzie będzie trwała do końca września. W tym czasie wypowiedzenie ma otrzymać 350 osób spośród 500-osobowej załogi. Reszta zostanie zwolniona do końca roku — mówi Stanisław Błądek, szef zakładowej Solidarności.

Jego zdaniem, część linii produkcyjnych ma zostać przeniesiona do fabryki Visteon Poland w Praszce, a reszta sprzedana.

Związki zawodowe oraz władze samorządowe powiatu kłodzkiego zastanawiają się nad powołaniem zespołu, który miałby zająć się lobbyingiem na rzecz znalezienia chętnego do zakupu zakładu.

— Wiele zależy od woli współpracy ze strony likwidatora — podkreśla Dariusz Mikosa, reprezentujący na WZA grupę pracowników.

Nie wyklucza on skierowania sprawy do sądu gospodarczego o unieważnienie decyzji WZA z powodu uchybień proceduralnych. To jednak jest już tylko gest rozpaczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy