Vivendi chce rządzić Erą

KL
opublikowano: 29-04-2010, 00:00

Francuzi chcą kuratora w Erze i nie godzi się na zmiany w KRS. To skutek rezygnacji dwóch członków zarządu PTC.

Francuzi chcą kuratora w Erze i nie godzi się na zmiany w KRS. To skutek rezygnacji dwóch członków zarządu PTC.

Powiązana z francuskim koncernem Vivendi firma Carcom (niemal w połowie należąca też do Elektrimu) złożyła wniosek o ustanowienie kuratora w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC). Carcom, który ma 2 proc. udziałów w PTC, przystąpił też do postępowania w sprawie dotyczącej zmian w rejestrze sądowym.

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Centralne Biuro Śledcze zatrzymało dwóch byłych członków zarządu PTC — Klausa T. i Tomasza H. Zostali zwolnieni za kaucją, ale ich miejsce w zarządzie Ery zajęli już Michael Wilkens i Dariusz Łukasiewicz.

Przypomnijmy, że Vivendi od lat toczy bój prawny dotyczący własności udziałów w PTC. Uważa się za wspólnika polskiego operatora. Dlatego, według przedstawicieli Carcomu, rada nadzorcza Ery nie miała prawa do dokonania zmian w składzie zarządu, ponieważ nie reprezentowała wszystkich wspólników (w posiedzeniu wzięli udział członkowie rady reprezentujący T-Mobile i Polpager). Prawnicy Vivendi występują więc do sądu, by odrzucił lub oddalił wniosek o wpisanie nowych członków zarządu do KRS.

Carcom chce również, by do spółki wszedł kurator, ponieważ żaden z członków zarządu Ery nie jest obecnie wpisany do KRS. W rejestrze figurują Klaus T., Tomasz H., Wilhelm Stuckemann oraz Tadeusz Kubiak (dwóch ostatnich od dawna nie zarządza PTC).

Wniosek o ustanowienie kuratora poparła inna należąca do Vivendi spółka — Elektrim Telekomunikacja, "aby zapewnić wybór nowych, legalnie działających władz spółki". Podkreśliła, że do czasu ustanowienia kuratora Era nie ma reprezentacji, nie może więc właściwie funkcjonować, w szczególności w relacji z kontrahentami i bankami.

Firma liczy, że nowa sytuacja pozwoli jej odzyskać kontrolę nad Erą.

"W tej sytuacji Elektrim Telekomunikacja, który pozostaje udziałowcem PTC od 1999 r., jest przekonany, że zostanie mu przywrócony zgodny z prawem status udziałowca PTC" — napisała spółka w komunikacie.

3

mln zł

Na tyle na razie szacowane są przez prokuraturę szkody Polskiej Telefonii Cyfrowej z powodu działalności Klausa T., Tomasza H. i jej współpracowników. Nasi informatorzy twierdzą, że to wierzchołek góry lodowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane