Vivendi zwiększy swoją aktywność w Polsce, chce kupić Erę

Polska Agencja Prasowa SA
18-06-2005, 22:38

Francuski koncern Vivendi chce zwiększać w najbliższych latach swoją obecność na polskim rynku, przede wszystkim dzięki przejęciu kontroli nad PTC i rozwojowi telewizji cyfrowej - poinformował PAP prezes Vivendi Jean-Bernard Levy.

 Francuski koncern Vivendi chce zwiększać w najbliższych latach swoją obecność na polskim rynku, przede wszystkim dzięki przejęciu kontroli nad PTC i rozwojowi telewizji cyfrowej - poinformował PAP prezes Vivendi Jean-Bernard Levy.

    "Nasze dotychczasowe inwestycje w Polsce traktujemy jedynie jako pierwszy krok. Chcemy w kolejnych latach zwiększać aktywność w Polsce, którą traktujemy jako ważny strategicznie dla nas kraj" - powiedział w rozmowie z PAP prezes Levy.

    Dodał, że dalsze inwestycje w Polsce koncentrować się będą na rozwoju sieci Era oraz platformy cyfrowej Cyfra Plus.

    "Widzimy ogromny potencjał rozwoju dla usług telewizji płatnej w Polsce, chcemy rozwijać naszą ofertę w tym kierunku" - powiedział prezes Vivendi.

    Levy zapowiedział jednak, że priorytetem dla Vivendi w tej chwili jest odzyskanie kontroli przez Elektrim Telekomunikację (wspólne przedsięwzięcie Vivendi i Elektrimu, w którym kontrola należy do Vivendi) nad Polską Telefonią Cyfrową.

    "Najpierw chcielibyśmy wyjaśnić skomplikowaną sytuację prawną w PTC, chcemy odzyskać swoją własność. Zainwestowaliśmy 1,8 mld euro w operatora sieci Era i domagamy się respektowania naszych praw" - dodał.

    Od kilku miesięcy trwa ostry spór o własność 49 proc. udziałów w PTC między Vivendi i zależnym od koncernu Elektrimem Telekomunikacja z jednej strony, a Deutsche Telekom i Elektrimem z drugiej. Udziały te do niedawna były własnością Elektrimu Telekomunikacja.

    Elektrim jednak we współpracy z Deutsche Telekom, powołując się na grudniowy wyrok wiedeńskiego sądu arbitrażowego, doprowadził do zmian w radzie nadzorczej i zarządzie PTC, a następnie do zmian w rejestrze sądowym, na skutek których stał się bezpośrednim właścicielem 48 proc. PTC.

    Vivendi kwestionuje legalność wpisu do rejestru sądowego. Francuzi skierowali do sądów w Polsce i za granicą szereg pozwów, w których domagają się odzyskania swoich udziałów, a także odszkodowania od Elektrimu i Deutsche Telekom.

    Jednocześnie Vivendi deklaruje gotowość odkupienia udziałów w PTC od Elektrimu.

    "Nie kwestionujemy faktu, że część udziałów w PTC należy do Elektrimu. Jesteśmy gotowi je odkupić i umożliwić Elektrimowi spłatę wierzycieli i uniknięcie bankructwa" - powiedział Levy.

    Elektrim do 15 grudnia 2005 roku musi spłacić obligacje warte około 430 mln euro. Spółka informowała wcześniej, że środki na ich spłatę chciałaby uzyskać ze sprzedaży swoich aktywów telekomunikacyjnych.

    Levy podtrzymał ofertę kupna udziałów w PTC od Elektrimu za 650 mln euro.

    "Jesteśmy gotowi kupić udziały od Elektrimu za 650 mln euro. Jesteśmy w stałym kontakcie z Elektrimem, czekamy na odpowiedź na naszą ofertę" - powiedział Levy.

    Dodał, że Vivendi chce być długoletnim inwestorem w PTC i liczy na kooperację z Deutsche Telekom, mimo obecnego konfliktu udziałowców operatora sieci Era.

    Levy deklaruje, że celem Vivendi jest utrzymanie przez PTC w kolejnych latach pozycji lidera na polskim rynku. Chce to osiągnąć m.in. dzięki utrzymaniu i umacnianiu marek Era i Heyah.

    Zdaniem prezesa Vivendi utrzymaniu przez PTC w kolejnych latach pozycji lidera na polskim rynku telefonii komórkowej sprzyjają również błędy konkurentów.

    Za taki błąd Levy uważa ogłoszony przez Centertel zamiar zmiany do końca 2005 roku marki Idea na Orange, markę należącą do głównego akcjonariusza Telekomunikacji Polskiej, czyli France Telecom.

    "Dla nas zapowiedź zmiany marki przez Ideę to bardzo dobra wiadomość. Sami nie mamy absolutnie żadnych planów rezygnacji z marki Era, gdyż nie widzimy żadnych korzyści z rezygnacji najlepiej rozpoznawalnej marki na polskim rynku" - powiedział Levy.

     Prezes Vivendi opowiada się za tym, aby PTC wypłacała w kolejnych latach dywidendę, dodając, że na razie nie ma w tej sprawie żadnych decyzji.

    "Jesteśmy za tym, żeby firma przynosząca zyski wypłacała ich część akcjonariuszom w formie dywidendy. Uważam, że w przypadku PTC jest to możliwe od razu, począwszy od zysku za 2004 rok" - powiedział Levy.

    Według niedawnych informacji prasowych, największy akcjonariusz Elektrimu - Zygmunt Solorz-Żak - chce, aby PTC przeznaczyła część swojego zysku na dywidendę.

    Według prognoz Vivendi, do 2008 roku przychody PTC wzrosną do ponad 8 mld zł, a liczba klientów zwiększy się do 12 milionów.       PTC w 2005 roku chce zwiększyć przychody do około 7 mld zł i pozyskać ponad 1 mln nowych klientów z 8,6 mln na koniec 2004 roku.

    Vivendi chce, aby marża EBITDA operatora Ery ustabilizowała się w najbliższych latach na poziomie powyżej 40 proc. Na koniec 2004 roku marża EBITDA wyniosła 43 proc.

    Vivendi podało, że wskaźnik CAPEX do przychodów powinien utrzymywać się w najbliższych latach na stałym poziomie 10-12 proc.

    Operacyjne przepływy gotówkowe, czyli EBITDA - CAPEX mają wynieść w latach 2007-2008 ponad 2 mld zł, a na koniec 2005 roku PTC ma być wolna od zadłużenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Vivendi zwiększy swoją aktywność w Polsce, chce kupić Erę