Volkswagen o krok od potęgi

Rafał Białkowski, Bloomberg
04-03-2008, 00:00

Niemiecki koncern zainwestował 4,37 mld USD w odblokowanie hamulców do stworzenia giganta na rynku ciężarówek.

Firma z Wolfsburga połączy Scanię i MAN

Niemiecki koncern zainwestował 4,37 mld USD w odblokowanie hamulców do stworzenia giganta na rynku ciężarówek.

Volkswagen (VW) od lat utrzymuje pozycję największego europejskiego producenta samochodów osobowych. To mu jednak nie wystarcza. Teraz chce stworzyć giganta w znacznie cięższej wadze — w branży ciężarówek.

Hamulce odblokowane

Koncern z Wolfsburga wyłożył 4,37 mld USD na zakup 16,84 proc. akcji Scanii, szwedzkiego producenta ciężarówek. Odkupił je od spółki Inwestor, należącej do rodziny Wallenbergów, która była ich właścicielem przez 90 lat.

— Za niewygórowaną cenę przejmie najbardziej rentownego producenta ciężarówek w Europie — uważa Jose Asumendi, analityk niemieckiego banku WestLB.

Dzięki temu VW ma 37,73 proc. akcji, które dają mu 68,6 proc. głosów.

Wynikiem przejęcia kontroli nad Scanią jest odblokowanie hamulca, który uniemożliwiał jej połączenie z koncernem MAN. Niemiecki producent ciężarówek ma też udziały w szwedzkim koncernie, a jego największym udziałowcem z kolei jest VW.

— VW będzie teraz przekonywał zarząd szwedzkiego koncernu oraz pracowników, że połączenie z MAN to najlepszy interes — uważa Michael Tyndall, analityk londyńskiego Nomura Securities.

Dzięki fuzji powstałby największy w Europie producent ciężarówek, znacznie wyprzedzający niemieckiego Daimlera i szwedzkie Volvo. Jego połączone roczne przychody wyniosłyby około 50 mld USD, a sprzedaż — 176,5 tys. aut. VW dołożyłby 441,7 tys. aut użytkowych i małych ciężarówek.

— Widzę ogromny potencjał płynący z połączenia VW i Scanii. Nie tylko pod względem wymiany technologii, ale również cięcia kosztów — mówi Martin Winterkorn, szef koncernu z Wolfsburga.

Zapewnia, że szwedzki producent zostanie samodzielną spółką, a na jej czele pozostanie obecny zarząd.

Raz już próbowali

To nie pierwsza próba ożenku Scanii z MAN. W sierpniu 2006 r. niemiecki koncern oferował 10,3 mld EUR za szwedzkie ciężarówki. Zarząd i akcjonariusze odrzucili te zaloty. W rezultacie MAN próbował wrogiego przejęcia Scanii, ale blokadę na koła założył mu VW. Powód? Koncern z Wolfsburga chciał być inicjatorem połączenia i zgarnąć największe profity. Zwiększył udziały w MAN z 20 do prawie 30 proc. oraz powiększył portfel o kolejne akcje Scanii. Do rozpoczęcia wielkiej fuzji brakowało mu tylko pakietu, który właśnie nabył.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Volkswagen o krok od potęgi