Volkswagen pędzi jak burza

PJ
06-08-2008, 00:00

Jest dobrze, a u niemieckiego importera bardzo dobrze. Tak krótko można określić półrocze naszej motoryzacji.

Jest dobrze, a u niemieckiego importera bardzo dobrze. Tak krótko można określić półrocze naszej motoryzacji.

W pierwszej dziesiątce rankingu nowych aut osobowych, zarejestrowanych w pierwszej połowie tego roku, wzrosty zanotowało aż dziewięciu producentów. Nie wszystkim poszło jednak tak dobrze jak Volkswagenowi (piąta pozycja). Według danych firmy analitycznej Samar, w tym czasie zarejestrowano w Polsce 12 499 niemieckich aut, o ponad 38 proc. więcej niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Co ważne, udział marki zwiększył się w tym czasie z 6,4 do 7,6 proc.

— To kwestia przejrzystej i atrakcyjnej polityki cenowej producenta. Ceny niektórych wersji Polo, Passata czy Golfa są niższe niż u niemieckich dilerów — zaznacza Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.

Liderem rynku pozostaje wciąż Toyota z wynikiem 18 360 aut, o 5,5 proc. większym niż rok wcześniej. Zdaniem Samaru, wzrost ten nie pozwolił jednak na zwiększenie udziału w rynku.

Ogółem w ciągu sześciu miesięcy zarejestrowano w Polsce 164,1 tys. nowych samochodów osobowych. Wynik ten jest o 16,6 proc. wyższy w porównaniu z rejestracjami zanotowanymi w takim samym okresie 2007 r.

— Uzyskany wzrost jest satysfakcjonujący, chociaż niepokoić może to, że z miesiąca na miesiąc szybko się on zmniejsza. To stawia pod znakiem zapytania możliwość osiągnięcia na koniec roku prognozowanego wzrostu na poziomie 15 proc. — podkreśla Wojciech Drzewiecki.

Według niego, do spadku dynamiki przyczyniają się: wzrost oprocentowania kredytów, rosnące koszty utrzymania oraz systematyczny wzrost liczby nowych samochodów sprowadzanych poza autoryzowaną siecią sprzedaży.

— To ostatnie zjawisko budzi niepokój oficjalnych importerów. W przypadku niektórych marek wyniki sprzedaży są niższe niż liczba rejestracji, podana w statystykach CEPiK. Wiąże się to z brakiem odpowiedniej reakcji niektórych importerów na umacnianie złotego wobec euro i dolara. A to w wielu wypadkach ograniczyło konkurencyjność polskiej oferty wobec dilerów działających za naszą zachodnią granicą — dodaje szef Samaru.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Volkswagen pędzi jak burza