VSOP Aged in Red Barrels i Blue Swift dostępne dla polskich smakoszy

opublikowano: 25-10-2018, 22:00

Niektóre dojrzewają dwa lata, kolejne rozwijają się w wieku 20 lat, jeszcze inne, by uzyskać pełnię, muszą osiągnąć 70. Wszystkie czekają na swój moment w drobnoziarnistych dębowych beczkach. A właściwie tak było. Do niedawna.

Wyborowa — Pernord Ricard, właściciel marki Martell, na jesieni wprowadza do Polski dwa koniaki: VSOP Aged in Red Barrels i Blue Swift. Ten drugi zaczyna dojrzewać w beczkach tradycyjnie stosowanych przez markę, a kończy w baryłkach po bourbonie z regionu Bluegrass State w Kentucky. Złocisty koniak jest ukłonem marki w stronę tradycji. Martell był pierwszym domem z regionu Cognac, który w 1783 r. (68 lat od otwarcia) przemierzył ocean, by dostarczyć swoje trunki do Stanów Zjednoczonych. VSOP Blue Swift skomponowano, by uczcić to wydarzenie. Dzięki beczkom po Burbonie w jego aromacie są wyraźnie wyczuwalne kandyzowane owoce, śliwki oraz wanilia. Ale eksperci wyczują w nim również banany, kokos, imbir i naturalnie palony dąb.

VSOP Aged in Red Barrels też ma swoją małą tajemnicę. Nie leżakuje w normalnych, nowych, lecz w specjalnie wyselekcjonowanych czerwonych beczkach. Zyskały swój kolor dzięki starzeniu w nich innych eaux-de-vie od dwóch (minimalny okres starzenia koniaku) do ośmiu lat, osiągając perfekcyjną dojrzałość drewna, które teraz oddaje nowemu trunkowi zarówno barwę, jak i smaki i aromaty. Dzięki niemu VSOP Aged in Red Barrels zyskał miedziany kolor z przebłyskami złota. Wytrawni koneserzy odkryją w jego zapachu intensywne nuty żółtych owoców — przede wszystkim śliwek mirabelek, później brzoskwini i moreli. Nuty drewna w aromacie są bardzo subtelne, za to lepiej wyczuwalne w smaku, podobnie jak wyraźna słodycz owoców.

Tym, co może nas lekko zaszokować, jest sposób podawania. Francuscy eksperci proponują — oprócz tradycyjnego — także drinki na bazie Aged in Red Barrels. Te z różowym pieprzem, syropem z wody i miodu oraz puree z marakui należy podawać na kruszonym lodzie, wstrząśnięte, raczej w szkle staroświeckim. Inne — ze schłodzoną herbatą rooibos i imbirem — w wysokich szklankach, starannie wymieszane z lodem. W wersji dla mniej wymagających — po prostu z na lodzie z imbirem i paroma kroplami angostury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / VSOP Aged in Red Barrels i Blue Swift dostępne dla polskich smakoszy