W 2006 roku zdrożeje przejazd autostradą Kraków- Katowice

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-04-2005, 16:15

O dwa złote drożej niż obecnie ma kosztować od początku przyszłego roku przejazd płatnym odcinkiem autostrady A-4 między Katowicami a Krakowem - przewiduje spółka zarządzająca autostradą. Jej przedstawiciele zastrzegają, że ostateczna wielkość podwyżki nie jest jeszcze przesądzona i zatwierdzona przez dyrekcję dróg, ale wzrost jest nieunikniony.

O dwa złote drożej niż obecnie ma kosztować od początku przyszłego roku przejazd płatnym odcinkiem autostrady A-4 między Katowicami a Krakowem - przewiduje spółka zarządzająca autostradą. Jej przedstawiciele zastrzegają, że ostateczna wielkość podwyżki nie jest jeszcze przesądzona i zatwierdzona przez dyrekcję dróg, ale wzrost jest nieunikniony.

"Pogorszyły się warunki finansowe, rosną koszty. Remontów jest więcej niż wcześniej planowaliśmy i są droższe. Potwierdza to m.in. raport niezależnego inżyniera, który monitoruje parametry projektu. Nie uciekniemy więc od wzrostu opłat" - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach prezes spółki Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), Tomasz Niemczyński.

Podkreślił, że cena za przejazd autostradą nie zmieniała się od kilku lat i wynosiła 10 zł dla aut osobowych oraz 22 zł dla ciężarówek. Zmiany cen, odpowiednio z 10 na 11 zł oraz z 22 na 25 zł, na początku tego roku spółka nie nazywa podwyżką, ale korektą związaną ze wzrostem stawki podatku VAT z 7 do 22 proc. po wejściu Polski do UE.

We wcześniejszych planach spółka zakładała, że podwyżka do 13 zł dla aut osobowych (po 6,50 zł na każdej z bramek) może nastąpić już w połowie tego roku. Prezes zapewnił jednak, że w tym roku podwyżek nie będzie, nastąpią natomiast w przyszłym.

Niemczyński przypomniał, że z pobieranych od kierowców opłat finansowane jest bieżące utrzymanie autostrady oraz niezbędne remonty, które w tym roku pochłoną ok. 40 mln zł. Składa się na to m.in. remont pięciu mostów oraz 22 km nawierzchni jezdni. Budowane będą też ekrany akustyczne. Związane z tym zwężenia drogi obejmą łącznie nie więcej niż 8 z ponad 60 km autostrady.

SAM ma w planach dalsze inwestycje, które finansowane będą z długoterminowego kredytu bankowego. Jeśli - jak zakłada spółka - uda się go pozyskać do połowy tego roku, wszystkie najważniejsze prace remontowe i modernizacyjne na autostradzie powinny zakończyć się w sezonie budowlanym 2008/2009.

Płatnym odcinkiem autostrady jeździ średnio ponad 20 tys. samochodów na dobę; ruch rośnie o ok. 6 proc. rocznie. Przychody z poboru opłat wynoszą 80 mln zł rocznie. Cały zysk wydawany jest na inwestycje, remonty i inne prace związane z bieżącym funkcjonowaniem autostrady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane