W 2007 r. WIG może wzrosnąć o kilkanaście procent - ING IM

07-02-2007, 15:00

Wzrostom na GPW sprzyjać będzie m.in. nadal wysokie tempo wzrostu polskiej gospodarki i dalszy napływ środków do funduszy inwestycyjnych.

W ocenie ING Investment Management (ING IM) w 2007 roku indeks WIG może zyskać kilkanaście procent. Wzrostom na GPW sprzyjać będzie m.in. nadal wysokie tempo wzrostu polskiej gospodarki i dalszy napływ środków do funduszy inwestycyjnych. Potencjalne czynniki ryzyka to m.in. wysokie wyceny spółek i wysokie zaangażowanie OFE w akcje.

"W tym roku spodziewamy się dwucyfrowego wzrostu indeksu WIG, jednak ze wskazaniem bardziej na wzrost na poziomie kilkunastu procent. Nie wykluczamy jednak większych wahań cen akcji w tym roku" - powiedział na środowym spotkaniu z dziennikarzami prezes ING Investment Management Sebastian Buczek.

Jednym z czynników przemawiających za wzrostami będzie nadal wysokie tempo wzrostu gospodarki, które powinno przełożyć się na dalszą poprawę wyników spółek.

"Oczekujemy, że w tym roku wysokie tempo wzrostu polskiej gospodarki będzie utrzymane, wzrost PKB może wynieść ponad 5 proc., nie wykluczamy nawet, że może być na poziomie 6 proc." - powiedział Buczek.

"Innym pozytywnym czynnikiem może być duży napływ nowych środków do funduszy inwestycyjnych, pytanie tylko jak długo on jeszcze potrwa" - dodał.

W ocenie ING IM sektory, które w bieżącym roku mogą zachowywać się lepiej na tle rynku to informatyka, budownictwo, banki oraz spółki detaliczne, które będą korzystały na wzroście popytu konsumpcyjnego.

ING IM widzi też czynniki ryzyka dla polskiego rynku akcji.

"Hossa trwa już cztery lata i wyceny wielu spółek, szczególnie małych i średnich, są +dość wymagające+. W przypadku wielu z nich wskaźnik C/Z jest na poziomie powyżej 20, podczas, gdy cztery lata temu była na poziomie około 10, lub nawet był jednocyfrowy" - powiedział.

"Czynnikiem ryzyka może też być wysoki udział akcji w portfelach OFE. Przy szybkim wzroście kursów OFE mogą sprzedawać akcje" - dodał.

Jako czynnik ryzyka dla rynku akcji Buczek wymienił także spodziewaną dużą liczbę ofert na rynku pierwotnym.

Jeśli chodzi o rynek długu ING IM preferuje bardziej krótkoterminowe obligacje, które są mniej narażone na ewentualny wzrost inflacji. ING IM ocenia, że ewentualne podwyżki stóp procentowych przez RPP to bardziej kwestia drugiego półrocza tego roku

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W 2007 r. WIG może wzrosnąć o kilkanaście procent - ING IM