W Azji wzrosty mimo strat na początku sesji

opublikowano: 09-01-2008, 08:54

Na giełdach Azji wzrosty pomimo przeceny na  rynkach amerykańskich. Inwestorzy kupują tanie akcje. Przesuwają także pieniądze do bardziej defensywnych branż.

Giełda w Tokio spadła pod wpływem wiadomości z USA. W pierwszej części notowań Nikkei i Topix traciły 1,7-1,8 proc. W drugiej inicjatywę przejął popyt i ostatecznie sesja zakończyła się 0,5 proc. wzrostem średniej Nikkei i 1,5 proc. zwyżką Topix. Inwestorzy kupowali najmocniej przecenione w ostatnim czasie akcje. W górę poszedł kurs m.in. Mitsubishi UFJ. Wartość rynkowa największego japońskiego banku notowanego na giełdzie spadła w ciągu miesiąca o 16 proc. Podobnie było w przypadku JFE Holdings, największego na świecie producenta stali, którego wartość rynkowa spadła od lipca ubiegłego roku o jedną trzecią. Obawy dalszego pogłębienia kryzysu amerykańskiej gospodarki spowodowały wyprzedaż akcji spółek uzależnionych od eksportu. W dół poszły notowania m.in. koncernu motoryzacyjnego Honda, producenta sprzętu budowlanego Takeuchi, a także Mitsumi Electric, producenta podzespołów konsoli Wii. Inwestorzy szykują się na spowolnienie gospodarcze kupując akcje spółek defensywnych, takich jak Takeda, największy japoński koncern farmaceutyczny, czy NTT DoCoMo, lider rynku telefonii komórkowej.

Na zdecydowanej większości pozostałych rynków azjatyckich także przeważał popyt. W Seulu sesja zakończyła się 1,0 proc. wzrostem. W Szanghaju główny indeks rynku zyskał 0,9 proc. W Hongkongu, krótko przed zamknięciem giełda rosła o 1,0 proc. W Singapurze wzrost wyniósł 0,4 proc., a na Tajwanie 1,5 proc.
MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane