W branży trwa konsolidacja. Za inwestorem rozglądają się Graf-Poz oraz YETpack

AT
14-03-2012, 00:00

Zapowiada się rok intensywnych negocjacji. Po roszadach na rynku opakowań szklanych przyszła kolej na pozostałe segmenty. Za inwestorem rozgląda się m.in. warszawska spółka YETpack, specjalizująca się w produkcji kosmetyków pod marką dystrybutora oraz opakowań dla branży kosmetycznej.

— Interesują nas zarówno inwestorzy finansowi, jak i branżowi. W zależności od oferty rozważymy sprzedaż mniejszościowego lub większościowego pakietu akcji — informuje Dorian Liszcz, członek zarządu YETpacku. YETpack działa na rynku od 2010 r. W ubiegłym roku udało mu się wypracować przychody na poziomie około 7 mln zł, przy rocznym wzroście o 120 proc. Spółka liczy na znaczący wzrost sprzedaży opakowań, która obecnie stanowi około 20 proc. obrotów. Powód? YETpack stworzył specjalne tuby na kosmetyki z innowacyjną, cyfrową dekoracją. Dzięki nowej technologii producenci dużo szybciej i taniej będą mogli zmieniać wzór i kolorystykę opakowań.

— Dotychczas niechętnie decydowali się na takie zmiany, ponieważ musieli ponosić olbrzymie koszty — twierdzi Dorian Liszcz. Produkt, jak około 90 proc. obecnie sprzedawanych przez firmę, trafi na rynki zagraniczne. Najważniejsze z nich to Niemcy, Dania, Holandia oraz Francja. Spółka z założenia chce się skupić na rynkach eksportowych, w przeciwieństwie do GrafPozu, producenta opakowań tekturowych i etykiet, który 85 proc. obrotów realizuje w kraju. Podpoznańska spółka w połowie zeszłego roku zapowiadała debiut na GPW, jednak z powodu trudnej sytuacji na rynku odłożyła te plany. Chciała pozyskać kilkadziesiąt milionów złotych na rozbudowę zakładu produkcyjnego oraz akwizycje. Inwestycja w podpoznańską fabrykę, która pochłonie ponad 20 mln zł, zakończy się w maju. Co z akwizycjami?

— Rozmawiamy z kilkoma polskimi producentami opakowań z przychodami powyżej 100 mln zł. Pierwsze przejęcie jest realne w przyszłym roku — zapowiada Marek Przybylski, prezes i właściciel Graf-Pozu. Podkreśla, że spółka nie szuka inwestora, ale „jeśli trafi się ciekawa oferta od podmiotu branżowego, to ją rozważy”.

Takich ofert może być sporo, ponieważ na rynku toczą się procesy konsolidacyjne, co potwierdza Wacław Wasiak, dyrektor biura Polskiej Izby Opakowań.

— Jest spore zainteresowanie, m.in. ze strony inwestorów branżowych z zagranicy — mówi Wacław Wasiak. W zeszłym roku na celowniku zagranicznych spółek byli producenci opakowań szklanych. W marcu włoski producent szkła Zignago Vetro kupił za blisko 7 mln EUR 79 proc. udziałów w Hucie Szkła Czechy, która produkuje szklane opakowania, m.in. dla branży kosmetycznej. Kilka miesięcy później portugalska firma BA Vidro kupiła Wartę Glass, innego producenta opakowań ze szkła.

4,3 tys. Tyle liczących się firm działa na polskim rynku opakowań…

2,3 tys. ...z nich to producenci opakowań.

200 tys. Tyle osób pracuje w branży…

2proc. …a taki ma ona udział w PKB. Żródło: PAIiIZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / W branży trwa konsolidacja. Za inwestorem rozglądają się Graf-Poz oraz YETpack