W Brazylii zagranica wychodziła już jesienią

Marzena Górska
21-02-2011, 00:00

Analizując pozycje inwestorów zagranicznych w brazylijskich akcyjnych kontraktach terminowych, można zauważyć, że już od października 2010 r., kiedy to indeks Bovespa odnotowywał historyczne szczyty, redukowali oni długie pozycje. To przełożyło się na spadki indeksu. Nasilenie trendu spadkowego nastąpiło w styczniu. Wtedy też fundusze inwestycyjne rynków wschodzących zaczęły odnotowywać odpływy środków.

Uznając pozycje inwestorów zagranicznych w kontraktach terminowych za wskaźnik sentymentu, nastawienie do rynku brazylijskiego jest rekordowo negatywne. Wydaje się więc, że jeden z warunków konieczny do odwrotu trendu został spełniony. Argumentu przemawiającego za ograniczonym czasem obecnej korekty dostarcza nam rynek walutowy. Tak jak wcześniejsze ruchy na rynku akcji były wręcz "zsynchronizowane" z ruchami na rynku walutowym, począwszy od stycznia spadki na rynku akcji nie przekładają się na osłabienie waluty brazylijskiej. Wydaje się, że inwestorzy wycofujący się z rynku brazylijskiego akumulują walutę, aby ją wkrótce ponownie zainwestować. Mimo że interpretacja tego fenomenu może okazać się zbyt daleko idąca, warto o niej wspomnieć.

Uzasadnienia dla trwałego spadku cen akcji trudno się również dopatrzyć w fundamentach gospodarki. Brazylia jest krajem eksportującym przede wszystkim surowce naturalne (ropę i stal). Głównymi odbiorcami eksportu są Unia Europejska, USA i Chiny. W związku z tym pozytywny scenariusz dla gospodarki światowej nie maluje aż tak negatywnego obrazu rynku akcji, jaki krystalizuje się z obecnych notowań.

Tak jak i inne rynki wschodzące, Brazylia boryka się z problemem narastającej inflacji. Bank centralny podjął już kroki w celu ograniczania jej wzrostu. Oprócz rozpoczęcia cyklu podnoszenia stóp procentowych bank centralny zwiększył rezerwę obowiązkową na depozyty, a w celu ograniczenia podaży kredytów indywidualnych podniósł wymagania kapitałowe. Dodatkowo rząd ogłosił ograniczenie wydatków budżetowych, co również wspiera bank centralny w walce z inflacją. Podsumowując, wydaje się, że to, co obecnie dzieje się na rynku brazylijskim, jest raczej korektą, a nie długotrwałym trendem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marzena Górska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W Brazylii zagranica wychodziła już jesienią