W butelce: Kto dba, ten dba

Tomasz Kolecki, mistrz Polski Sommelierów 2007/2008/2009/2010, ekspert portalu winezja.pl
opublikowano: 24-05-2018, 22:00
aktualizacja: 24-05-2018, 23:09

Prawidłowe temperatury podawania win są bardzo ważne. Pomijając utratę niuansów zapachowych i smakowych, dzięki nim będą po prostu smaczniejsze. Zbyt ciepłe palą alkoholem, a zbyt zimne czerwone — gorzknieją.

Pilnując kilku zasad, z łatwością uda się wypić każde wino w optymalnej lub zbliżonej do niej temperaturze. Lekkie i aromatyczne białe wina wytrawne ucieszą nas w okolicach 8-10 stopni, podczas gdy cięższe lub mniej aromatyczne lepiej zaprezentują się o dwa stopnie cieplejsze. Tak samo stanie się z winami różowymi. Mniej taniczne i masywne wina czerwone, lecz także wiekowe białe, uwielbiają być degustowane w temperaturze 14-16 stopni. Zaś ciężkie, masywne i garbnikowe czerwienie najlepiej pokażą się w okolicach stopni 18.

Zobacz więcej

FOT. WINEZJA.PL

Tak więc, mając już w ręku wino w odpowiedniej temperaturze, nalewamy je do kieliszka. Największym grzechem, jaki można popełnić, jest używanie ciężkch kieliszków z grubego szkła. Powinny być wykonane z cienkiego, przezroczystego, a kształtów najlepiej mieć na wyposażeniu kilka. Oczywiście, nie wszystkich tyle samo, lecz w stopniu odpowiadającym zawartości piwniczki i naszym preferencjom. Kompletem uniwersalnym są kieliszki w kształcie zwiniętego tulipana do win białych, nieco większe i mniej smukłe — do win czerwonych oraz kieliszki do win musujących. Kolejnym wyborem są szkła niemalże kuliste, które można wykorzystać do win czerwonych z odmian Pinot Noir i Nebbiolo. Lżejsze wina czerwone można podawać w kieliszkach do białego wina. I odwrotnie — tęgie wina białe fermentowane w dębinie spokojnie można serwować w kieliszkach do win czerwonych. Wszystkie kształty i informacje umieściły na swoich stronach znane huty szkła Riedel i Schott-Zwiesel.

Jest jeszcze słowo, które często wzbudza sporo emocji i rodzi pytania. Brzmi ono: dekantacja. Większość z nas stara się unikać tej czynności za wszelką cenę. Błąd! Należy ją stosować, wiedząc, jak konkretne wino powstało. Bo jest za młode i trzeba je wygładzić, okrzesać i pomóc błysnąć pełnią aromatów. Bo ma osad, który trzeba oddzielić. Bo spędziło wiele lat w butelce i trzeba je „obudzić”. Dekantacja nie jest stratą czasu, lecz korzyścią dla obu stron stołu. Tym bardziej, że to bardzo prosta czynność. Potrzebujemy jedynie otworzyć butelkę i jednostajnym ruchem przelać wino nad źródłem światła do karafki, pozostawiając osad. Oczywiście, jeśli widzimy, że występuje. Do dekantacji młodych win czerwonych najlepszym wyborem jest szeroki dekanter o płaskiej czaszy, podczas gdy do win dojrzałych i białych fermentowanych w beczkach lepszym rozwiązaniem jest smukła karafka podobna do wazonu. Wina dojrzałe i białe dekantujemy niedługo przed podaniem, zaś młode, dobrze zbudowane czerwone podziękują za dwie, a nawet więcej godzin oddechu.

HARMONIA SMAKÓW

Przeszliśmy do dań głównych. Karp w śmietanie to mistrzostwo świata, zwłaszcza z „Hiszpanem” Bodegas Megia e Hijos, Valdepenas (100 proc. Verdejo). Ale można i bez, jest równie świetny. Potem przyszła kolej na zrazy wołowe nadziewane kaszą gryczaną. Z miłymi dodatkami: zasmażanymi burakami i minikopytkami. Prawdziwa harmonia smaków. W kieliszki polano „Portugalkę”: wino Maria Mora z Alentejo. Towarzystwo od razu przypadło sobie do gustu, były śmiechy i chichoty.

SŁODYCZ BEZ CUKRU

Miłym zakończeniem wieczoru okazały się desery. Słynęła z nich Ewelina, zanim stała się restauracją. Po prostu rzucają na kolana. Nas zaskoczyła szarlotka bez cukru, za to z brzozowym słodzikiem. Jedliśmy ją bezkarnie, bez obawy o kalorie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Kolecki, mistrz Polski Sommelierów 2007/2008/2009/2010, ekspert portalu winezja.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / W butelce: Kto dba, ten dba