W cenie mogą być wielcy przecenieni

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 22-06-2006, 00:00
Obserwuj w MójPB:

Wraz z początkiem lata na GPW wraca optymizm.

Analitycy liczą na wzrosty, w najgorszym razie na stabilizację. I stawiają na blue chipy oraz budowlankę.

Po ostatnim silnym tąpnięciu trudno sobie wyobrazić, by tegoroczne wakacje były tak udane jak ostatnie. Rok temu w lipcu i sierpniu indeksy zyskały blisko 10 proc. Ale to nie oznacza, że słońce nie zaświeci inwestorom.

Będzie hossa lub spokój...

— WIG20 ma szansę przekroczyć 3000 tys. pkt. Spodziewam się powrotu na rynek zagranicznych inwestorów, co zaowocowałoby wzrostem zainteresowania blue chipami — mówi Wojciech Szymon Kowalski, niezależny analityk.

Optymiści liczą na minihossę.

— Indeks powinien do końca lipca sięgnąć 2800 pkt. Jeżeli nie pojawią się zagrożenia związane z pracami nad budżetem na 2007 r., letnia minihossa może zakończyć się dopiero na przełomie września i października — dodaje Rafał Salwa, niezależny analityk.

Część analityków uważa jednak, że teraz czas na uspokojenie.

— Powodu do entuzjazmu nie widać. WIG20 powinien poruszać się w przedziale 2500-2700 pkt — mówi Mirosław Saj, analityk BISE.

Na spokój liczy nie tylko on.

— W lipcu i sierpniu sprzyjać mu powinna głęboka korekta, jaka przetoczyła się przez rynek. Przewiduję trend boczny. WIG20 może poruszać się wokół 2500 pkt. W czarnym scenariuszu zakładam spadek do poziomu z października, czyli 2300 pkt — przyznaje Piotr Wiśniewski z DM Amerbrokers.

Osłabnie zainteresowanie GPW.

— W wakacje spodziewam się niższej aktywności inwestorów. WIG20 nie powinien spaść poniżej czerwcowego minimum — ocenia Dariusz Nawrot, analityk DM BPH.

Także Mirosław Saj uważa, że w najbliższych miesiącach inwestorzy zagraniczni pozostaną bierni. Ich ruchy może paraliżować siła ostatnich spadków.

Jeśli już zdecydują się na aktywność, będą grać pod wyniki drugiego kwartału.

— Faworyzowane powinny być banki i spółki budowlane — mówi Piotr Wiśniewski.

Zwolenników budowlanki jest więcej.

— Firmy z tej branży powinny pokazać duży wzrost zysków. Dobrze zachowywać się mogą także przecenione spółki wchodzące w skład WIG20 — ocenia Dariusz Nawrot.

W cenie mogą być także spółki „sezonowe”, które latem mają najlepsze wyniki.

— Do tej grupy zaliczyłbym: Orbis, Sfinksa, Amrest, Żywca i Hoopa — wylicza Wojciech Szymon Kowalski.

...i moda na wielkich

Nadal popularny jest KGHM, dla którego kluczowe okaże się zachowanie cen miedzi na świecie.

— Jeśli rynek metali się uspokoi, spółka ma szansę na wzrost wyceny — ocenia Mirosław Saj.

Kolejnym obiektem zainteresowań może być TP.

— Na bardzo rozchwianym rynku akcje Telekomunikacji mogą okazać się bezpieczną inwestycją. Ich kurs jest blisko ceny z oferty pierwotnej z 1998 r. — podkreśla Rafał Salwa.

Spośród średnich spółek chyba warto zainteresować się eksporterami. Sprzyja im koniunktura.

— Moda na nich może powrócić w związku z osłabieniem złotego. Zwróciłbym uwagę przede wszystkim na Groclin, Świecie, Grajewo, Dębicę oraz Sanok — mówi Marcin Jabłczyński, analityk CA IB.

Niezainteresowanym wakacyjną grą na rynku wtórnym pozostają liczne oferty publiczne.

— Część inwestorów skusić mogą ostatnie udane debiuty — przyznaje Piotr Wiśniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane