W Chinach nie palą się do ślubu

AR, NYT
opublikowano: 12-09-2016, 16:49

Chinki wychodzą za mąż w późniejszym wieku niż dotychczas. Powody są te same, co na Zachodzie – kariera, praca i rozwój osobisty. A do tego dochodzą jeszcze reperkusje polityki jednego dziecka – pisze „The New York Times”.

Bycie singlem to w Chinach coraz powszechniejsze zjawisko – wynika z artykułu.

Pixaby

Po 35-letniej erze polityki jednego dziecka, która na całym świecie postrzegana jest jako niechlubna karta w historii tego kraju, chiński rząd coraz częściej oficjalnie promuje instytucję małżeństwa. W mediach Państwa Środka kobiety są przekonywane, żeby nie czekać na "księcia z bajki". Tymczasem bycie singlem stało się już częścią kulturowego krajobrazu Chin w nie mniejszym stopniu niż wielu krajów rozwiniętych.

W ubiegłym roku zarejestrowano w całym kraju „tylko” 12 mln małżeństw – co oznacza spadek tej statystyki drugi rok z rzędu. W ciągu dekady dwukrotnie wzrosła jednocześnie liczba rozwodów (w ubiegłym roku wyniosła 3,8 mln).

Chińskie kobiety coraz później decydują się na wychodzenie za mąż i urodzenie dziecka.

- Są dobrze wykształcone, mają lepiej płatne posady, a powody finansowe nie są już dla nich motywacją do wstępowania w związek małżeński – mówi Zhang Xiaobo, profesor ekonomii z Uniwersytetu w Pekinie.

Za obserwowaną w Chinach znaczącą część spadku liczby zawieranych małżeństw w obecnych czasach odpowiada jednak również polityka jednego dziecka - pisze "The New York Times". Przepisy, które przez lata utrudniały parom posiadanie więcej niż jednego dziecka (ich celem było ograniczenie przyrostu naturalnego) doprowadziły do niżu demograficznego wśród pokolenia, które jest obecnie w wieku 20-29 lat, do niedawna uważanym za optymalny na w decyzję o wspólnym życiu i założeniu rodziny. Poza tym, w Chinach jest "nadpodaż" mężczyzn. Związane jest to obecnym w tym kraju przekonaniem, że dla rodziny korzystniejsze są narodziny chłopca niż dziewczynki.

Chiny stały się dziś starzejącym się społeczeństwem. Oficjalnie chińska polityka jednego dziecka zakończyła się w styczniu tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR, NYT

Polecane