W co inwestują rentierzy?

ŁUKASZ NOWAKOWSKI
opublikowano: 05-06-2012, 00:00

KOMENTARZ

Najzamożniejsi Polacy chcą inwestować korzystnie, ale bezpiecznie. Jedną z najwyraźniejszych tendencji na rynku private banking jest w ostatnim roku wielki powrót produktów rentierskich. Źródła tego zjawiska można dopatrywać się przede wszystkim w sytuacji na europejskim rynku. Problemy w Grecji czy Hiszpanii, mniejsza przewidywalność oraz obawy przed inflacją, wpłynęły znacząco na sposób myślenia najzamożniejszych Polaków o zarządzaniu majątkiem. Coraz częściej na pierwszy plan — przed oczekiwaniem szybkich zysków i tolerancją dla wysokiego ryzyka — wysuwa się potrzeba zapewnienia pieniądzom bezpieczeństwa. Tak, by nie stracić. Zamożni inwestorzy szukają rozwiązań, które pozwolą im na wiele lat zabezpieczyć kapitał, a jednocześnie czerpać z niego zyski.

Kiedy tendencja do poszukiwania długofalowych, bezpiecznych inwestycji zaczęła się umacniać, czyli w zeszłym roku, dynamicznie rozwijał się rynek długoterminowych 10- czy 15-letnich programów systematycznego oszczędzania, np. na emeryturę. Dziś obserwujemy wyraźnie kolejny tendencję — klienci chcą efektywnie lokować swoje pieniądze, ale szukają produktów gwarantujących dostęp do zysków z kapitału od samego początku inwestycji. Współczesny rentier nie zawsze chce też zamrażać pieniądze i często szuka bardziej elastycznych formuł — np. umożliwiających wcześniejsze wycofanie części kapitału.

Regularne zyski z kapitału mogą być sposobem uzupełnienia dochodów na emeryturze lub zapewnienia dochodu dla studiujących dzieci. Produkty rentierskie, gwarantujące stały dochód w postaci regularnie wypłacanych odsetek, są tu idealnym rozwiązaniem. Co ciekawe, decydując się na ulokowanie określonej sumy kapitału, klienci często dostosowują ją do tego, jakiej wysokości kwotę chcą następnie pobierać jako regularną wypłatę z inwestycji. Lokując w długofalowym 10-letnim produkcie rentierskim np. 1 milion złotych, inwestorzy mogą co kwartał otrzymywać wypłatę 20-30 tys. Regularne wpływy na tym poziomie, traktowane są przez bardzo zamożnych Polaków jako idealny sposób na uzupełnienie dochodów na emeryturze, ale też np. jako formuła regularnego finansowania dla studiujących dzieci. Pojawiają się więc nowe rozwiązania rentierskie.

Ciekawą alternatywą wobec dostępnych dotąd na rynku opcji są długofalowe, np. 10-letnie, produkty rentierskie oparte na rozbiciu inwestowanego kapitału na część lokacyjną i inwestycyjną. Np. w produkcie „Światowe rynki” Noble Banku, opartym na takiej konstrukcji, do wyboru są dwie opcje rozłożenia proporcji: 50 proc. wkładu lokacyjnego i 50 proc. inwestycyjnego oraz 70 proc. lokacyjnego i 30 proc. inwestycyjnego. Istotą takich produktów jest to, że z jednej strony oferują korzystne, potencjalnie wyższe niż na tradycyjnych lokatach zyski z ulokowanej na 10 lat części inwestycyjnej środków. Z drugiej zaś — dają możliwość wypłacania regularnych, kwartalnych zysków z wysoko oprocentowanej części depozytowej. W przypadku produktu „Światowe rynki”, co kwartał jedna czterdziesta części depozytowej jest umarzana i wraz z wypracowanymi odsetkami wypłacana klientowi, zapewniając mu stałe, regularne wpływy. Jednocześnie część depozytowa produktu może zostać wcześniej rozwiązana bez dodatkowych opłat i bez wpływu na część inwestycyjną, co daje inwestorom poczucie elastycznego dostępu do kapitału.

ŁUKASZ NOWAKOWSKI

dyrektor sprzedaży Noble Bank

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁUKASZ NOWAKOWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu