W czwartek europejskie indeksy kontynuowały wzrosty

Przemek Barankiewicz
28-11-2002, 20:32

Pomimo lekkiego osłabienia pod koniec notowań, indeksy europejskie znajdują się na poziomach najwyższych od kilkudziesięciu miesięcy. Popytowi nie zaszkodziła nieobecność amerykańskich inwestorów, zajętych spożywaniem świątecznego indyka. Do zwyżki wskaźników przyczyniły się spółki z segmentu TMT. Mimo zamachów terrorystycznych zyskiwali też turoperatorzy. Tym razem słabsze były spółki finansowe i farmaceutyczne. Optymiści liczą, że wzrosty utrzymają się co najmniej do przyszłego czwartku, gdy oczekiwana jest pierwsza w tym roku obniżka stóp przez EBC.

Munich Re, największy reasekurator świata, stracił ponad 3 proc. Spółka dokonała pokaźnego odpisu ze względu na nieudane inwestycje. Jej wyniki kwartalne okazały się jednak zgodne z oczekiwaniami. Konkurencyjny Swiss Re także tracił.

Monachijski reasekurator pomógła za to notowaniom Commerzbanku. Spółka podała, ze nie jest przeciwna HVB Group, który rozważa przejęcie Commerzbanku. Akcje tego ostatniego, właściciela polskiego BRE, zyskały 10 proc. Munich Re ma 25 proc. akcji HVB Group, kontrolującego BPH PBK, i 10 proc. papierów Commerzbanku.

We Francji słaby był Credit Agricole, który raczej przegra walkę o bank Credit Lyonnais z BNP Paribas. W czwartek spółka poinformowała o stracie 145 mln euro w III kwartale, co negatywnie zaskoczyło analityków.

Nastroje w Paryżu poprawił za to France Telecom. Właściciel TP SA zyskał po raz drugi z rzędu kilkanaście procent. W środę okazało się, że rząd Francji wspomoże telekom 9 mld euro, a w czwartek spółka poinformowała o znacznych redukcjach zatrudnienia.

W Londynie mocno podrożały akcje Vodafone. Operator telefonii komórkowej oświadczył, że nie zamierza podnosić ceny oferowanej za papiery francuskiego Cegetel.

Tymczasem Mobilcom, niemiecki operator, stracił w III kwartale 2,86 mld euro netto z powodu odpisu całości inwestycji w telefonię UMTS. Akcje niedoszłego bankruta potaniały o ponad 3 proc.

Pomimo spadku ceny ropy, inwestorzy kupowali akcje koncernów paliwowych. Wielka Brytania zniesie od 2003 r. opłaty za wydobycie surowców w regionie Morza Północnego. Shell, BP i Royal Dutch Petroleum zyskali po 1 proc.

Analitycy wywołali przecenę w sektorze chemicznym. Lehman Brothers obniżył rekomendację dla Bayera, a ABN Amro dla Aventis. Tracili też konkurenci z Wielkiej Brytanii: GlaxoSmithKline i AstraZeneca.

Tragiczne wypadki w Kenii i Izrealu nie wywarły wrażenia na posiadaczach akcji operatorów turystycznych. TUI, największy turoperator Europy, zyskał 3 proc. po publikacji dobrych wyników III kwartału. Jeszcze mocniejsze były papiery francuskiego Club Mediterrane. Brytyjski MyTravel podrożał o kilkanaście procent, bo borykającej się z kłopotami finansowymi spółce udało się uzyskać wsparcie ze strony banków.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / W czwartek europejskie indeksy kontynuowały wzrosty