W czwartek protest warszawskich taksówkarzy z MPT

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-05-2005, 18:28

Około 100 warszawskich taksówkarzy, którzy współpracują bądź współpracowali z Miejskim Przedsiębiorstwem Taksówkowym (MPT), zamierza w czwartek protestować w Warszawie. Taksówkarze domagają się odwołania prezesa MPT i wprowadzenia do firmy zarządu komisarycznego.

Około 100 warszawskich taksówkarzy, którzy współpracują bądź współpracowali z Miejskim Przedsiębiorstwem Taksówkowym (MPT), zamierza w czwartek protestować w Warszawie. Taksówkarze domagają się odwołania prezesa MPT i wprowadzenia do firmy zarządu komisarycznego.

    Poinformował o tym we wtorek PAP przewodniczący akcji protestacyjnej Zbigniew Skudniewski.

    Protest planowany jest w godz. 10-13. Taksówkarze zbiorą się na parkingu przy ul. Ostroroga, skąd przejadą pod Ratusz, gdzie zamierzają wręczyć prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu petycję ze swoimi żądaniami. Następnie taksówkarze pojadą przed siedzibę MPT przy ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r.

    "Jest to próba obrony firmy przed prezesem, który chce ją doprowadzić do upadku" - powiedział Skudniewski. Według niego prezes MPT Andrzej Gelberg działa na szkodę firmy, m.in. poprzez zmianę numeru, pod jakim zamawia się taksówki, z 919 na 9191, "którego nikt nie zna", oraz poprzez przyjmowanie do pracy nowych ludzi spoza Warszawy, jeżdżących samochodami różnych kolorów i marek, na czym - zdaniem Skudniewskiego - cierpi prestiż korporacji.

    Tymczasem według prezesa Gelberga protest zorganizowali taksówkarze, z którymi MPT rozwiązała umowy o współpracę. "MPT od pół roku jest na tzw. ścieżce dochodzenia do certyfikatu jakości ISO 9001. W ramach tej procedury powstała komisja, która analizowała pracę wszystkich kierowców, no i ta grupa, która była na szczycie piramidy złych pracowników, została zwolniona" - powiedział Gelberg.

    Dodał, że pod uwagę brana była m.in. jakość świadczonych usług według pasażerów oraz współpracy z dyspozytorkami.

    Umowa Skudniewskiego wygaśnie pod koniec maja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane