W czwartek referendum w sprawie prywatyzacji kopalń

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-03-2005, 13:53

Ponad 120 tysięcy górników z trzech spółek węglowych oraz samodzielnych kopalń w zaplanowanym na czwartek referendum na wyrazić swoją opinię w sprawie planowanej przez rząd prywatyzacji górnictwa. Organizatorem głosowania jest Związek Zawodowy Górników w Polsce, wspierany przez inne działające w branży organizacje związkowe.

Ponad 120 tysięcy górników z trzech spółek węglowych oraz samodzielnych kopalń w zaplanowanym na czwartek referendum na wyrazić swoją opinię w sprawie planowanej przez rząd prywatyzacji górnictwa. Organizatorem głosowania jest Związek Zawodowy Górników w Polsce, wspierany przez inne działające w branży organizacje związkowe.

    "Górnicy powinni mieć możliwość wypowiedzenia się na ten temat ponieważ to oni, a nie prominenci w Warszawie, są najbardziej zainteresowani przyszłością górnictwa. A bez przyzwolenia górniczych załóg nie da się przeprowadzić prywatyzacji" - powiedział w środę PAP wiceszef ZZGwP Wacław Czerkawski.

    Dodał, że formalnie referendum dla nikogo nie może być wiążące, ale - jak powiedział - trudno przeceniać psychologiczne  znaczenie głosowania, zarówno dla wyrażających swoją opinię górników, jak i dla przedstawicieli rządu, którym wyniki referendum powinny uświadomić zdanie górniczych załóg.

    Referendum rozpocznie się na porannej zmianie przed 6.00 rano, a zakończy około północy. Dzięki temu wszyscy chętni górnicy będą mogli głosować. Związkowcy spodziewają się dużej frekwencji, ponieważ 10 marca jest dniem wypłaty i - choć pieniądze trafiają na konta - wielu nawet niepracujących tego dnia pracowników przychodzi do kopalni po swoje "paski wypłat".

    Według Czerkawskiego, wyniki referendum będą jednym ze związkowych argumentów podczas zaplanowanego na 21 marca w Katowicach posiedzenia zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników, którego głównym tematem ma być właśnie prywatyzacja.

    ZZGwP - jak powiedział Czerkawski - jest przeciwny prywatyzacji, jednak - zastrzegł - "nie mówi +nie bo nie+", alechce rozmawiać z przedstawicielami rządu na argumenty. Wiceszef Związku uważa, że zdania na temat prywatyzacji mogą być wśród górników podzielone; Czerkawski spodziewa się pewnego poparcia dla zmian własnościowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, która ma być prywatyzowana przez giełdę.

    Jak powiedział Czerkawski, referendum odbędzie się we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej, Katowickiej Grupy Kapitałowej (tworzy ją Katowicki Holding Węglowy i stowarzyszona z  nim kopalnia), Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz w samodzielnych kopalniach Budryk w Ornontowicach i Bogdanka na Lubelszczyźnie.

    Głosowanie zaplanowano także w Zakładzie Górniczo-Energetycznym Sobieski-Jaworzno III w Jaworznie,należącym do Południowego Koncernu Energetycznego (PKE). Nie wiadomo natomiast, czy odbędzie się również w przejętym przez PKE w ubiegłym roku Zakładzie Górniczno-Energetycznym Janina w Libiążu.

    Zgodnie z ubiegłoroczną decyzją rządu, proces prywatyzacji górnictwa został już rozpoczęty. Jako pierwszy, jeszcze w tym roku, inwestora strategicznego pozyskać ma Katowicki Holding Węglowy; prace kończy już tu doradca prywatyzacyjny.

    Wkrótce ma zostać wybrany doradca w procesie prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, której ok. 30 proc. akcji ma w przyszłym roku trafić na giełdę. Jako ostatnia, po 2006 roku, ma być sprywatyzowana największa górnicza spółka - Kompania Węglowa SA, będąca nadal w trakcie restrukturyzacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane