W czwartek złoty będzie tracił do dolara i euro

ISB
16-10-2008, 10:43

W czwartek, wobec braku ważnych danych makro w Polsce i Europie rynek walutowy pozostanie pod wpływem wydarzeń za  oceanem. Zdaniem analityków bardzo słabe nastroje w USA spowodują wzrost wartości dolara kosztem innych walut.

"Po słabej środzie nastroje na rynkach akcji prawdopodobnie pozostaną dziś niesprzyjające, ale po wczorajszym wzroście kursu możliwe jest odreagowanie. Sentyment na rynkach finansowych pozostanie mimo wszystko negatywny, uniemożliwiając większy spadek kursu i złoty powinien zamknąć się w okolicach 3,55 za euro" - powiedział analityk banku BGŻ, Piotr Popławski.

W jego ocenie w ciągu kolejnych dni można spodziewać się poprawy nastrojów na rynkach finansowych i aprecjacji złotego do euro. Mocny natomiast może pozostać dolar, którego wspierać będą słabe dane zza oceanu.

"Publikowane dziś wyniki amerykańskich banków oraz kolejne dane makro z USA mogą popsuć nastroje inwestorów, choć wobec bardzo niskich oczekiwań niektóre z danych mogą okazać się wyższe od oczekiwań. W efekcie po wczorajszym wzroście kursu, spodziewamy się mniejszej zmienności kursu i po porannej starcie, na koniec sesji złoty powinien nieco zyskać" - dodał Popławski.

W czwartek ok. godz. 09:05 za euro płacono średnio 3,5618 zł a za dolara 2,6583 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3399.

W środę ok. godz. 16:30 za jedno euro inwestorzy płacili 3,5265 zł, a za dolara 2,5893 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3618. Rano ok. godz. 10:00 za euro płacono 3,5213 zł a za dolara 2,5934 zł. Kurs euro/złoty wynosił 1,3593.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / W czwartek złoty będzie tracił do dolara i euro