W eCardzie znów zaiskrzyło

Katarzyna Latek
opublikowano: 18-11-2008, 10:29

Czy wczorajsza rada nadzorcza eCardu i jej uchwały są ważne? Paweł Bala, wiceprzewodniczący rady nadzorczej spółki jest przekonany, że tak. Pełniący obowiązki prezesa eCardu Radosław Sosnowski (i jednocześnie członek rady) twierdzi, że nie. Swoje stanowisko opublikował w  komunikacie giełdowym. Reakcja rynku jest negatywna, kurs spółki spada o ok. 5  proc.

Wczorajsza rada (brało w niej udział trzech z sześciu członków rady, brakowało m.in. Radosława Sosnowskiego) podjęła m.in. decyzję o zmianie przewodniczącego oraz uchyleniu uchwał z 21 października. To wtedy zawieszono prezesa spółki, Konrada Korobowskiego.

Radosław Sosnowski (kierujący obecnie spółką) pisze w komunikacie, że rada nadzorcza eCardu została zwołana przez wiceprzewodniczącego na 17 listopada. O jej terminie powiadomiono członków rady listami poleconymi. Trzech członków rady twierdzi, że nie dostało zawiadomień, poza tym rada spotkała się już wcześniej, więc nie było podstaw do wczorajszego posiedzenia. Dlatego uchwały podjęte wczoraj mają być nieważne.

W eCardzie trwa konflikt między dwoma udziałowcami – funduszami Capital Partners (kierowany przez Pawła Balę) i Smart Capital (reprezentowany przez Radosława Sosnowskiego). [KL]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane