W Europie duże spadki po publikacji fatalnych danych makro

opublikowano: 05-02-2008, 19:02

Europejskie giełdy zakończyły sesje drugim pod względem wielkości spadkiem w tym roku. Przewaga podaży widoczna była od  początku sesji, ale po wiadomości o recesji amerykańskiego sektora usług gwałtownie wzrosła.

Na zamknięciu wtorkowej sesji giełda w Londynie spadała o 2,6 proc., we Frankfurcie o 3,3 proc., a w Paryżu aż o 3,9 proc. Indeksy notowały na zakończeniu sesji najniższą wartość dnia.
Paneuropejski DJ Stoxx 600 zakończył dzień 3,16 proc. zniżką. Stosunkowo najmniej stracił indeks blue chipów z nowych krajów UE, DJ Stoxx UE Enlarged 15 tracił na zamknięciu „tylko” 2,6 proc. Spadła wartość wszystkich 18 indeksów branżowych. Najmniej stracił wskaźnik branży naftowej, który spadł o niespełna 1,6 proc. Najmocniej poszedł w dół indeks branży motoryzacyjnej. Jego wartość spadła o 5,4 proc. Prawie 5 proc. stracił także wskaźnik spółek budowlanych i materiałowych.

Główną przyczyną pogorszenia nastrojów inwestorów były dane wskazujące na malejąca aktywność sektora usług, który jest jednym z głównych filarów gospodarek rozwiniętych. W Europie indeks PMI sektora usług spadł do 50,6 pkt., najniższej wartości od lipca 2003 roku. Utrzymał się jednak powyżej 50 pkt., co oznacza ekspansję. Nie udało się to w USA, gdzie indeks aktywności sektora usług spadł w styczniu aż do 41,9 pkt. W Europie kolejnym rozczarowaniem okazała się także wiadomość o 2 proc., największym od 1995 roku spadku sprzedaży detalicznej w strefie euro.   
MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane