W Graalu czuć optymizm

GRA
22-04-2010, 00:00

Przetwórca ryb spodziewa się dobrego roku. Negocjuje przejęcie w Niemczech i szykuje oferty spółek zależnych.

Przetwórca ryb spodziewa się dobrego roku. Negocjuje przejęcie w Niemczech i szykuje oferty spółek zależnych.

Pierwszy kwartał udał się przetwórcy ryb z Wejherowa, mimo że Wielkanoc nie należy do tradycyjnych "rybnych" świąt.

— Spożycie ryb wcale nie jest wtedy znacząco większe niż w innych okresach w roku — wyjaśnia Robert Wijata, członek zarządu Graala.

Według niego w I kw. Graal zanotował sprzedaż podobną do osiągniętej w takim samym okresie 2009 r. (wyniosła wtedy 109 mln zł). O wiele lepiej wyglądały jednak zyski. Nic dziwnego — rok temu spółka miała stratę netto (-4,5 mln zł).

— W spółce dzieje się teraz bardzo dobrze. Oczekujemy spokojnego roku, ze wzrostem sprzedaży na poziomie wyższym niż dynamika PKB [polski rząd prognozuje, że wyniesie 3 proc. — red.] — deklaruje Robert Wijata.

Graal tradycyjnie zaplanował na ten rok przejęcia. Ma na oku niemieckiego przetwórcę ryb.

— Nadal rozmawiamy — mówi Robert Wijata.

Graal szykuje się do upublicznienia spółek zależnych. Zacznie od Korala.

— Domykamy właśnie kwestię wyboru domu maklerskiego, który przygotuje tę ofertę. Jej przeprowadzenie zaplanowaliśmy na przełom III i IV kw. — podaje Robert Wijata.

Koral ma uzyskać z rynku 15-20 mln zł. Na co ?

— Rynek kojarzy nas z aktywnością na rynku przejęć i tego Koral będzie się trzymał — zapowiada Robert Wijata.

To nie koniec. Następny do upublicznienia jest zależny Superfish.

— Tę ofertę zamierzamy przeprowadzić pod koniec 2011 r. — twierdzi Robert Wijata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W Graalu czuć optymizm