W I połowie sierpnia złoty będzie stabilny

Lesław Kretowicz
07-08-2001, 00:00

W I połowie sierpnia złoty będzie stabilny

W opinii Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, dyrektor zespołu analiz rynkowych Banku Handlowego, kurs złotego nie powinien ulec dużym zmianom. Na razie brak istotnych wieści makroekomonicznych. Do końca roku złoty nieznacznie osłabnie, choć w trakcie roku może dojść do większych wahań kursu.

Najbliższe dni zapowiadają się bardzo spokojnie. Dopiero w połowie miesiąca spodziewane są informacje mogące w większym stopniu wpłynąć na wycenę złotego. Do tego czasu uwaga inwestorów skupiać się będzie na wydarzeniach za granicą.

— Wydaje się, że mamy przed sobą bardzo spokojny okres, w którym nie pojawią się żadne wieści makroekonomiczne mogące zmienić notowania złotego. Dopiero w II połowie sierpnia można się spodziewać istotnych informacji, które mogą zaburzyć spokój na rynku walutowym. Rząd zapowiedział, że 14 sierpnia rozpocznie prace nad budżetem na 2002 rok, później opublikowane zostaną wskaźniki będące podstawą do obliczania inflacji, a kulminacją ważnych wydarzeń będzie posiedzenie RPP. Informacje te są decydujące, jeśli chodzi o zachowanie naszej waluty, do tego czasu o kursie złotego decydować będą wydarzenia za granicą, głównie w Argentynie i w Turcji. Z informacji lokalnych ważne będą wypowiedzi liderów SLD, dotyczące programu gospodarczego oraz ich propozycje budżetowe, szczególnie w sprawie deficytu na przyszły rok — mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Katarzyna Zajdel-Kurowska uważa, że w najbliższych miesiącach może pojawić się wiele okoliczności mogących mieć negatywne konsekwencje dla kursu złotego.

— Na rynku dużą niepewność powoduje wielkość wpływów z prywatyzacji, dotychczas udało się pozyskać jedynie 2 mld zł i nie wiadomo, jak dalej potoczy się cały proces. Nieznane są założenia polityki gospodarcza nowego rządu oraz kierunek ewentualnych zmian. Nadal nie wiadomo w jakiej formie zostaną wpłacone kolejne raty z odszkodowań za pracę przymusową w III Rzeszy. Niejasna jest sytuacja za granicą, szczególnie w Argentynie i w Turcji. Niekorzystny bieg zdarzeń w tych krajach może negatywnie odbić się na ocenie ryzyka inwestycyjnego w Polsce. Wraz ze zbliżaniem się wyborów wzrastać będzie niepewność, co do poczynań gospodarczych nowego rządu oraz polityki RPP. Do końca roku oczekuję pogorszenia eksportu i zwiększania deficytu na rachunku obrotów bieżących oraz stabilizacji importu, ponieważ nie będzie odbicia po stronie konsumpcji. Uwaga rynku skupiać się będzie głównie wokół nowego budżetu, a najtrudniejsze wydaje się ustalenie na rozsądnym poziomie przyszłorocznego deficytu budżetowego. Budżet tegoroczny nie będzie już wzbudzał emocji — tłumaczy Katarzyna Zajdel-Kurowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W I połowie sierpnia złoty będzie stabilny