W kalendarzu WTA na 2009 roku nie znalazł się turniej JandS Cup

29-06-2007, 17:57

Turniej tenisistek J&S Cup, który od  2002 roku rozgrywany był na kortach ziemnych TKS Warszawianka, nie znalazł się w  kalendarzu imprez na rok 2009, przedstawionym w piątek w Londynie przez władze cyklu WTA Tour.

W 2008 roku impreza ta zachowa dotychczasowy termin, przypadający na przełom maja i kwietnia (28 kwietnia - 4 maja), ale w prowizorycznym kalendarzu na rok 2009 J&S Cup się już nie znalazł. Zastąpi go turniej w Stuttgarcie.

"Nie chcemy komentować tej sprawy, ponieważ nie zostaliśmy o tym oficjalnie poinformowani przez WTA Tour" - oświadczył PAP wiceprezes Mercuria Energy Group (w jej skład wchodzi firma J&S Energy, sponsor tytularny turnieju) ds. Komunikacji Korporacyjnej i Strategii, David Ensor.

W tym roku odbyła się szósta edycja J&S Cup, który jest kontynuacją turnieju WTA - Warsaw Cup by Heros, rozgrywanego na kortach Warszawianki w latach 1996-2000 (w 2001 roku nie odbyła się w wyniku wycofania się sponsora tytularnego).

"Trudno mi komentować ten fakt, bowiem od kilku lat praktycznie nie jestem związany już z tą imprezą. Nie śledzę też dokładnie tego, co dzieje się w cyklu WTA Tour. Ale należy pamiętać, że jest to dopiero wstępna wersja kalendarza, która będzie pewnie modyfikowana poprzez negocjacje z organizatorami turniejów i sponsorami" - powiedział PAP dyrektor turnieju Warsaw Cup i pierwszych edycji J&S Cup, Ryszard Fijałkowski.

"WTA przygotowuje reformę swoich rozgrywek, która miałaby wejść w życie właśnie w 2009 roku. Oznacza ona spore przetasowania w zakresie rangi poszczególnych turniejów, a niektóre mogą nawet zniknąć z kalendarza. Trudno w tej chwili przewidzieć jaki będzie ostateczny wynik tych zmian" - dodał Fijałkowski, który od 2001 roku pełni funkcję dyrektora sopockiego turnieju ATP Orange Prokom Open.

Od 2003 roku warszawski J&S Cup, z pulą nagród 600 tysięcy dolarów, jest sklasyfikowany jako Tier II w cyklu WTA Tour, a rangą ustępuje tylko czterem imprezom wielkoszlemowym i dziesięciu turniejom zaliczanym do Tier I, z łącznymi sumami premii przekraczającymi milion dolarów.

Od kilku miesięcy szef WTA Larry Scott zapowiada "odchudzenie" kalendarza WTA Tour od 2009 roku. Teraz po raz pierwszy przedstawił jednak szczegóły tej reformy.

Z projektu wynika, iż za dwa lata rozgrywki zakończą się 2 listopada, dzięki czemu z siedmiu do dziewięciu tygodni zostanie wydłużona przerwa przed nowym sezonem. Cel ten zrealizowano poprzez wykluczenie z kalendarza czterech turniejów, w tym właśnie rozgrywanego na kortach Warszawianki.

W 2008 roku rozegranych zostanie 60 turniejów w 34 krajach, a na premie dla ich uczestniczek przeznaczono 67 mln dol., a w kolejnym sezonie będzie to 56 imprez w 32 krajach, ale za to wzrośnie o 10 mln dol. łączna kwota wypłacanych nagród.

Celem tych zmian jest zmniejszenie obciążeń startowych tenisistek, które coraz częściej narzekają na mnożące się kontuzje i przemęczenie. Z drugiej jednak strony władze WTA Tour chcą uatrakcyjnić ich wynagrodzenie.

Dlatego od 2009 roku, poza czterema imprezami Wielkiego Szlema i kończącym sezon SonyEricsson WTA Championship, najważniejsze w kalendarzu będzie 20 turniejów rangi "Premier". Wśród nich najważniejsze będą cztery: w Indian Wells, Miami, Madrycie i Pekinie, a rywalizacja w nich będzie trwała nie tydzień, tylko dziewięć dni.

Pozostałe turnieje WTA zyskają niższą rangę i będą zróżnicowane na dwóch poziomach związanych wysokością puli nagród oraz punktów do rankingu WTA.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / W kalendarzu WTA na 2009 roku nie znalazł się turniej JandS Cup